E
etna36
Gość
Dziunka zapadam się coraz czesciej hihihihihi
ale jego ciagne za soba, a potem się razem podnosimy. teraz miałam z nim cieżko przeprawe bo rozbzikal mi sie w tym szpitalu, ale juz jest coraz lepiej - wraca do siebie.
Kilolku jest jedna teoria ktorej sie trzymam: uwazam, ze w wychowaniu dziecka trzeba z jego ojcem tworzyc jeden front "walki" czytac wychowania
. Jak on - tata cos powie to jest swiete i na odwrot, jesli mamy inne zdanie to rozmawiamy o tym pozniej nie przy dziecku.
ale jego ciagne za soba, a potem się razem podnosimy. teraz miałam z nim cieżko przeprawe bo rozbzikal mi sie w tym szpitalu, ale juz jest coraz lepiej - wraca do siebie.
Kilolku jest jedna teoria ktorej sie trzymam: uwazam, ze w wychowaniu dziecka trzeba z jego ojcem tworzyc jeden front "walki" czytac wychowania
trudno mówic o 2-3 latkach i wychowaniu
wychowanie to długi proces, który trwa latami.
czekam z niecierpliwością na 01.09.
ostatnie dni to jedna wielka masakra!! Nie wiem jak to inaczej nazwać
przechodzi samego siebie
uciekl i bierze sie za telewizor, ale mi nerwy puscily, wrzasnelam jak nie wiem co i sie na koniec rozbeczalam bo tez momentami sobie nie daje rady
maz to probuje na szczescie zrozumiec