reklama

Listopad 2009

Dziunka zapadam się coraz czesciej hihihihihi
ale jego ciagne za soba, a potem się razem podnosimy. teraz miałam z nim cieżko przeprawe bo rozbzikal mi sie w tym szpitalu, ale juz jest coraz lepiej - wraca do siebie.

Kilolku jest jedna teoria ktorej sie trzymam: uwazam, ze w wychowaniu dziecka trzeba z jego ojcem tworzyc jeden front "walki" czytac wychowania :P. Jak on - tata cos powie to jest swiete i na odwrot, jesli mamy inne zdanie to rozmawiamy o tym pozniej nie przy dziecku.
 
reklama
dokładnie! ja po wyjsciu ze szpitala przyjechałam do Wawy i od tamtej pory nikt mi nie pomógł przy dziecku.a jak wiecie początki są najgorsze.dałam radę? dałam:-)
najgorsze przy dzieciach wg mnie jest zmęczenie ,brak czasu dla siebie i samotność
wychować można dobrze nawet padając na ryj za przeproszeniem...
hmm no nie wiem, txn wiem, jedni umieja drudzy nie, widac ja nie umiem

etna zawsze tworzymy jeden front no prawie zawsze (czasem sytuacja wymaga naglej interwencji)

hehe no i rozpetala sie dyskusja - dlaczego kilolek nie umie wychowac swoich dzieci?
bo jej samej przydaloby sie troche wychowania :/
 
Kilolku nie gadaj głupot:-p trudno mówic o 2-3 latkach i wychowaniu:sorry: wychowanie to długi proces, który trwa latami.

Na pocieszenie : sama mam w domu paskudną prawie 7-latkę;-) i ja też poległam na froncie wychowania. Bo jestem za bardzo pobłażliwa, a dziadkowie robią jej pranie mózgu. Ale nie mam dla niej innej opieki, bo tak to niestety jest że wakacje trwają dwa miesiące a w pracy nikt Ci nie da tyle urlopu:wściekła/y: czekam z niecierpliwością na 01.09.
 
Ostatnia edycja:
hmm no nie wiem, txn wiem, jedni umieja drudzy nie, widac ja nie umiem

etna zawsze tworzymy jeden front no prawie zawsze (czasem sytuacja wymaga naglej interwencji)

hehe no i rozpetala sie dyskusja - dlaczego kilolek nie umie wychowac swoich dzieci?
bo jej samej przydaloby sie troche wychowania
:/
kilolku to sa twoje słowa, ja tak wcale nie myslę.
Wiem, że łatwo się pisze a gorzej wprowadzic to w zycie. Ale musimy byc dzielne Ty ja i wszystkie mamy na świecie. Ja myslę, że nasze dzieci trzymają się teorii że zasady sa po to zeby je lamać, a rodzice żeby wytyczac ciagle to nowsze i nowsze

jestes super mama i nie zapominaj o tym
 
Witajcie :-)

Jeju, ja to mam dopiero Aniolka w domu haha:-D ostatnie dni to jedna wielka masakra!! Nie wiem jak to inaczej nazwać:no: przechodzi samego siebie :wściekła/y:
Wczoraj, siedzimy w salonie, bawimy sie w najlepsze, Kuba goni a w pewnym momencie podbiega do kolumny (dosc wysokiej), na ktorej stal laptop i z calej sily popycha ja i trach!! Kolumna lezy, laptop trzasnal, sciana zarysowana, kwiatek przygnieciony:wściekła/y: a On sie smieje w najlepsze:szok: uciekl i bierze sie za telewizor, ale mi nerwy puscily, wrzasnelam jak nie wiem co i sie na koniec rozbeczalam bo tez momentami sobie nie daje rady:no:
Jestem wsciekla na siebie, wszyscy mi tylko mowia (rodzina), ze mi na glowe zaraz wejdzie i taka prawda:zawstydzona/y: maz to probuje na szczescie zrozumiec:tak:
A slowa "daj mu w dupe" strasznie na mnie dzialaja:-(
Malo tego, zaprzatam sobie glowe taki glupotami, ze glowa mala, martwie sie na zapas, nie spie po nocach, zla chodze, poklocilam sie rano z moim z tego wszystkiego:( przejmuje sie kims kto mnie ma gleboko w du...(juz ostatnio wspominalam o tym), wyobrazam sobie w mojej glupiej glowie sytuacje, ktore mialyby miec miejsce i co ja bym wtedy zrobila jak by tak bylo?? Przeciez to nie jest normalne:no: nie wiem czmeu sie przejmuje, a taki glupi mam juz charakter:zawstydzona/y: musze przestac myslec bo inaczej sie zamecze, doslownie:tak: po prostu zle mi....wydaje mi sie, ze wszyscy (ktorzy sa daleko ode mnie bo w Polsce) sa zdania, ze Pola jest na kazde ich zawolanie i ze mozna nia pomiatac:-(:-(:-(:wściekła/y:
ja nie cierpie sie klocic, oj nie ale ile tak mozna?? Boze, jaka ja jestem glupia to sie w glowie nie miesci:-(
chodze jak struta:( i nie mam nic ochoty :(

dziunka straszne jesli chodzi o kuzyna:-( przykro mi
 
Dziewczyny......

Polaaa Ty tez jesteś super mamą!!! Ja tez mam dziecko na głowie i tylko mama, mama i mama. Mój ostatnio rozsypane w ataku kredki zbierał 40 minut, rykkkkkkk, lepiej nie mówic, tesciowa wyszla z domu, bo jej serce pekalo, mi tez, ale cierpliwie czekalam aż te 15 kredek wroci na swoje miejsce. dla przykladu z 5 sama sprzatnełam, i tez sie czasmi zastanawiam czy nie szybciej byloby je posprzatac samemu, ale na razie te 15 wytrzymałam co będzie jak dojda mazaki hihihihi

Polaa nie mysl tyle o innych skup sie na swojej rodzince na sobie, mężu i Kubusiu, resztę "olej" trudno, musisz wrocic do siebie, nabrac siły przed jesienia i zimą
 
etna ja sie naprawde bardzo staram skupić tylko na swojej rodzinie-męzu i Kubie:tak:
naprawde bardzo, bardzo ale nie wychodzi mi to :-(:no: jak sobie cos wbije do glowy to nie ma zmiluj :( ale to jest takie meczace, ze szkoda nawet gadać.
Muszę kurcze rano wstac i nie myslec o niepotrzebnych rzeczach:tak:
tylko, zeby to takie latwe bylo...

Kilolek tak, od jutra jestesmy twarde babki:tak: i tego sie trzymajmy :)
 
hmm no nie wiem, txn wiem, jedni umieja drudzy nie, widac ja nie umiem

etna zawsze tworzymy jeden front no prawie zawsze (czasem sytuacja wymaga naglej interwencji)

hehe no i rozpetala sie dyskusja - dlaczego kilolek nie umie wychowac swoich dzieci?
bo jej samej przydaloby sie troche wychowania :/

Ilonka Skarbie trochę mnie zle zrozumiałaś;-)chodziło mi że z dzieckiem/z dziećmi można sobie dać radę,tylko Nas to dużo kosztuje.I tak jak pisze Dziunka nasze maluchy maja dopiero 2-3 lata...
Jesteś z NImi całaą dobę,przytulasz ,karmisz,sprzątasz,krzyczysz,płaczesz,masz dość jak cholera czasem ale jesteś z NIMI.Nie zostawiłaś ich,nie oddałaś,kochasz na zycie,bo To Twoje Skarby Największe Najukchańsze choćby wariowały na całego.

I nie gadaj głupot że nie umiesz wychować.To że sie czasem krzyknie to nic złego.Nikt od tego nie umarł.Widziałam wczoraj ile masz cierpliwości do nich.Jak sie z nimi przytulasz buziaczki itp.Fajna babka z Ciebie tylko Ci wypoczynku trzeba.Jak człowiek styrany od rana do wieczora to ma własnie taie durne myśli.

nie mogę spać....:-( nie moge pojąć jak brat D może być wredny dla drugiego z chęci zysku.Tylko kasa kasa kasa...Naszym kosztem
 
reklama
a co remont zaczął?

ja z kolei chetnie bym pospala. Michal wstal o 4 i pilowal sie na cala okoloice, bo zapomnialam sprzatnac niani z parapetu na dworze :D teraz sobei cwaniaczek drzemie ale Kuba nie spi od 7 wiec ja juz podrzemac nie moge. Musze go niedlugo obudzic, bo czas do pracy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry