reklama

Listopad 2009

Ana z tym wiatrem to racja.też siedzę w domu i nudy zdeka...

Igi zjadł kaszę manną na mleku o 8 a teraz Danio całę wtrąbił :-)

Martolinka mam nadzieję że dziś lepiej :-)
 
reklama
Hej hej i ja sie witam ;)))
Faktycznie wydawało sie ze pogoda fajna a jak zaczeło wiac to eh, sie wszystkiego odechciewalo. Bylam w chinolu z młodym i kupiłam mu dres i same spodnie dresowe - które mu od razu założyłam a krótkie gacie poszły do siatki ;/
W auchanie zas rajtuzki bo od paru dni z WOLA są po 7,99 i juz mamy 4 pary a jeszcze widziałam jedne z tym ze juz kasiory by mi brakło :-D
Jest tez tam z nowej kolekcji bluza z cienkiego polarku błękitna zapinana na stójkę i dobrze ze wczoraj jej nie kupiłam a była za 21,99 ........ dzisiaj sprawdzam a cena 14,99 zł :szok: normalnie jaja :-D Jutro biore kasiore i ide jeszcze po rajtuzki i ta bluzkę.
Co do śniadań to w dni kiedy Marcel kąpie sie w basenie zjada ich 3 :eek:
Jak tylko otworzy oczy to mleko, za 1,5-2 godz pół bułki z czyms tam i zawsze szlismy na spacer po którym szedł spać, ale po basenie jak wracamy to no nie ma mowy o spaniu, rzuca sie tak łapczywie na żarełko ze szok :D Wczoraj po basenie zjadł całą bułke mleczną, pół z dzemem, pół z nutella + cały jogurt brzoskwiniowy. Dopiero potem poszedł spac na 3 godz :D
Dzisiaj zjadł "tylko" dwa śniadania bo padł we wozku w drodze powrotnej i teraz siedzimy w ganku [wiatrołapie]. Zrobiłam SE kawe, przyniosłam lapka i klikam a młody spi we wózku :)
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja:tak:

Kilolek ach szkoda, ze tylko jedna kreska:-( nastepnym razem sie uda;-) powodzenia :)

martolinka i jak dzisiaj? Humorek lepszy??


haha, dziewczyny pisalam Wam wczoraj, ze jedziemy dzisiaj do znajomych, co nie?:)
Zapomnialam napisac, ze to chodzi o anadri:-D mam nadzieje, ze chlopaki sie wybawia:-)

Wlasnie polozylam Mlodego, strasznie marudny dzisiaj:/
wczoraj troche nas opalilo, niby wialo ale tez grzalo i kurde nie pomyslalam, zeby go posmarowac:wściekła/y: i dzisiaj buzka czerwona:-( ach, glupia matka:/
a ja to samo, tzn chyba juz nie ubiore w tym roku bluzki na ramiaczkach:-D
tak mnie opalilo, ze szkoda gadac:/ wygladam jak glupia:tak: no ale buzia brazowa, chociaz tyle hehe ;)
 
Polaa czerwone szybko zniknie i bedzie git ;]]]]]
Zauwazylam ze Marcelka też opalilo ale na brązowo.
Kobito pisz co tam u Anadri - czemu z nami juz nie pisze ;[[[[[????????????????? Dietuje nadal czy dała za wygraną? Starają sie i drugiego bobaska czy odpuścili? Pisz pisz i pozdrów ją.
 
Pozdrowie na pewno :)
Dawno sie z Nia nie widzialam, byla ponad miesiac w PL :tak:

Kuba nozki i raczki tez ma brazowe ;) ale ta buzka taka biedna :( ale zbrazowieje na pewno :)
tylko jest taki goracy, ze az mi Go zal:( powiedzialam to wczoraj mezowi jak Go budzilam do pracy, ze Kube bardzo opalilo i ze jest rozpalony, to zanim poszlam spac do 1 w nocy dzwonil 3 razy (a wyszedl do pracy o 23) czy mierzylam goraczke itp. A dzisiaj rano obudzil mnie telefonem i pytal jak Kuba, mowie mu ze spi ze potem zadzwonie to nie minelo 5 minut (doslownie) i dzwoni, budz Go i mierz mu goraczke:-D a na koniec uslyszalam jeszcze: "Oj Kochanie trzeba troszke myslec", to sie zdenerwowalam:/ Teraz czekam na Niego bo jedzie juz z pracy ale oczywiscie musial tyrknac i spytac jak Mlody, no masakra:/
 
:-(

oj coś słabo się staracie słabo,za dużo ta sąsiadka przychodzi do Was:-D
albo zapeszyla, wiedzma jedna, bo sie co dzien dopytuje. Żal mi normalnie, bo tak sie przylozylismy :(

Cleo fajnie ci z ta kolezanka

Ja wlasnie zrobilam soebie przerwe, bo stoje od rana przy garach. Dzisiaj rodzinka na obiad wpada, 12 osob bedzie (cale szczescie nie wszyscy sie zdeklarowali, bo i tak sie urobilam)

Zazdroszcze Wam ladnej pogody, moi chlopcy w tym roku tylko raz sie kapali w basenie, bo ciagle pochmurno a jak sie ladnie i goroco zrobi to na 2 godziny, akurat te co drzemka,a potem burza :/
Co za lato!!!
a liczylam, ze beda baseniki na dworze i ze chlopaki beda latac calyd zine w kapielowkach i Michal sie w koncu przelamie a tu d..
 
Jessssssssssu, niemal siłą i przekupstwem zapędziłam złośnika do domu a i tak zawodził jak zdejmowałam mu sandały bo wie ze to koniec dworu. W dalszym ciągu nad nimi lamentuje ;/;/ Aż mnie juz głowa boli tak mi przygrzało ..no cały dzień na dworze ;/ Nawet zbytnio nie miał smaku na obiad.........zjadł wszystko inne, bułkę, 2 parówki, serek, owoce tylko nie obiad ;p nie to nie. Nic mu sie nie stanie ;))))
 
Witajcie,
u nas dziś wiało niesamowice. Ale nie padało więc nie ma koszmaru.
Widziałysmy się z Ulą i jej rodzinką:tak:było miło , kawał drogi jechali zeby sie spotkac z nami. Zdjecia robiła Ul wiec pewnie wklei

A u mnie dzien jeszcze gorszy jak wczoraj . Najpierw M , który musiał jechać do pracy , w drodze do biura budowy mało nie stracił życia . Metr od niego spadła szyba z 8 pietra. Ogolnie jest teraz wielka afera i dochodzenie. Do tego zatarł mu się w samochodzie silnik i jest już na złom...
 
Jejciu... Marta dobrze, że nic się nie stało. Ciary mnie na samą myśl przeszły... Co do samochodu to mam nadzieje, że coś się Wam uda kupić bo przecież 10 września jestescie u nas :PPPP

Fajnie, że spotkanko udane, teraz czekamy na foty :)))
 
reklama
Hej:-)

My już o 7 rano siedzialyśmy w pociągu. Nie padało a wiało jak cholera więc w drodze na peron założyłam folię na spacerówkę. Trochę za cienko dziś laski ubrałam...

W aquaparku super, jak najbardziej da się samemu z 2 dzieci, nawet umęczona nie byłam a i czasowo się wyrobiłyśmy w sam raz. Dobrze że suszarki są też poza "strefą płatną". Potem spacerkiem do Sopotu i aż do Martolinki - kawał drogi, masakra, potem od Marty z powrotem na Monciak spotkać się z Ulą - było bardzo miło, tylko ja jakaś taka oklapła jednak po basenie, albo tym spacerze - potem znowu do Marty a od niej na peron. Tyle ile dziś km przerobiłam na pieszo to nie zrobiłam przez cały tydzień hehe. ;-)
Nogi mam dosłownie w d... i ledwo siedzę:-(

Dobrze ze laski zasnęły w sekundę!


Aaaa znalazłam kupę u Julki na dywanie i nie wiem czyja:eek::-D bo Asię miałam na oku po powrocie, no chyba że to poranna:szok::rofl2::eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry