reklama

Listopad 2009

Jezuu ja mam dość.. noc jak zwykle z dziećmi.. krab Hance ukradł telefon:-D i oczywiście obudziła się w szoku, trzeba było uspokajać, Gonia też latała po swoim łóżku.
Na 11 poszliśmy do żłobka, możemy bez problemu pójść potem... opłata stała 375 + stawka żywieniowa... :szok:; poszłam przedłużyć urlop, a od 1.IX idę na zwolnienie na Gonię.
Też mam chałupę jak po tajfunie..
Ulenka - super, że się urlop się udał.
Dziunka - wow, szybki termin u psychologa.
Sorka, że tylko tyle ode mnie, ale muli mnie strasznie.
 
reklama
Witam ;)

Mi tez by sie przydalo umyc okna ale sie nie chce jak nie wiem co:zawstydzona/y:
Jakiegoś lenia mam ostatnio:/

Bylismy dzisiaj w miescie od rana, i za przeproszeniem gó...zalatwilismy:wściekła/y:
a bo tu tego papierka zapomnialam a bo to a bo tamto:/ wkurzylam sie tylko.
A mialam spraw do zalatwienia, bank itp.

Jutro powtorka, Kuba poszedl niedanwo spac, moj pojechal na zakupy bo juz nie chcielismy Młodego meczyc, a ja biore sie za obiad bo juz kurcze 14.
A od 18 zostaje sama :( znowu sie zaczl dlugii tydzien, ach:(
 
Moj Olis wstał o 9.30 (po podrozy) a polozylam go o 14, sama zaraz idę sie polozyc także. Domek sprzątalam do 13 godzinki ;/ a niby mama nam posprzątala ;p Wychodze na dwor a tutaj skwar, jeszcze na spacerku nie bylismy, jak Olis wstanie pojdziemy. Komary......................jezuuuuuuuuuuuu....nad morzem ich nie bylo, jak był to 1 lub 2. Smiac mi sie chcialo bo widzialam rodziny idące przez las i psikały sie od stop do glow od komarow, ja tam żadnego nie widzialam, albo sporadycznie.
Gdyby przyjechali do mnie, zobaczyliby co to znaczy KOMAR! ;P

Mi jakos smutno, moje osiedle taaakie spokojnawe, a nad morzem tyle się dzialo. Olis od rana mowi ze był nad wodą, były fale, plusku plusku a mi sie smutno robi bo juz nie bedzie miał frajdy przez cały dzien :( całe wakacje były pod Olinka, zeby tylko Synkowi sprawić przyjemnośc. I zdążylam sie przyzwyczaic do spania we trojkę, tak przyjemnie było :) ech....moglam jeszcze zostać :(

W weekend idziemy na basen! postanowione :) Olis kocha plusku plusku :)

Olis woła do H "tatuś" a do mnie mamuś ktore brzmi "mamufch" - rany ale to słodkie! Mama i tata juz dawno nie mówi.
 
Michal mowi "mamuuu" i tez mnie wzrusza :d

martolinka narobilas mi smaka na kapusniak :D

anawawka jak cena! zszokowalam sie. A jaka stawka żywieniowa? Normalnie to z 600zł ci wyjdzie za ten żłobek albo i wiecej jak dojda jakies komitety i oplaty za zajecia dodatkowe.
Ja jestem ciekawa ile w tym roku zapłacę za przedszkole bo te wielkie zmiany wchodzą
 
Kilolek jak to zimno w wawie?? mi gorąco i poopalałam się na placu.
Żurek dla D zrobiony mały daje mi czadu.W sobotę jadę z bratową nad Zegrze.Zobaczymy jak mały wytrzyma godzinę w pksie :-DIlonka jedziesz z Nami ????
 
Kikolek - stawka żywieniowa 5 lub 6 zł za dzień , nie ustalone jeszcze..., przedszkole też w górę poszło, wyliczenia mają takie, że po prostu jakiś arkusz kalkulacyjny trzeba zrobić by się połapać w stawkach. Może dostaniemy dofinansowanie.. zobaczymy ile na łeb nam wychodzi. Tak to państwo jest prorodzinne.
Moje kobitki są jak szarańcza w domu.. ok. 18 zostanę z nimi sama, bo małżon wybywa, by zobaczyć co z autem.
 
całe wakacje były pod Olinka, zeby tylko Synkowi sprawić przyjemnośc. I zdążylam sie przyzwyczaic do spania we trojkę, tak przyjemnie było :) ech....moglam jeszcze zostać :(

No widzisz Ula - a jeszcze nie dawno nie rozumiałaś jak można spać we troje skoro w domu jest więcej łóżek :)

kilolku, dziunka - a tych psychologów załatwiłyście z funduszu ?
Bo ja bym chętnie poszła sama ze sobą, ale na prywatnego szkoda mi pieniędzy...
 
Co Wy z tymi psychologami? Agrafka a w pakiecie Lux Medu nie macie? Ja pamietam ze my w pakiecie mielismy kilka wizyt miesięcznie, psycholog, psychiatra albo jedno i drugie o ile dobrze pamietam ale ja nigdy w to się nie wgryzałam bo mi nie było potrzebne. Moj mąz jest dobrym psychologiem hehehhehe

Agrafka pamietam jak pierwszą noc spalismy we 3 w Krynicy, lezalam i myslalam "jak mozna na takiej kupie spac" ;D mąż chrapał, Olis czasami po lozku się kręcił a ja pilnowalam jego a męża w tyłek kopałam zeby nie chrapał ;p Było miło ale w domu chyba wolę spać tak jak było. Oli w lozeczku, czasami ze mną, mąz ze mną, czasami sam - wolę miec wybor i duze pole manewru bo każdego dnia jestem inaczej zmęczona :)
 
reklama
Co Wy z tymi psychologami? Agrafka a w pakiecie Lux Medu nie macie? Ja pamietam ze my w pakiecie mielismy kilka wizyt miesięcznie, psycholog, psychiatra albo jedno i drugie o ile dobrze pamietam ale ja nigdy w to się nie wgryzałam bo mi nie było potrzebne. Moj mąz jest dobrym psychologiem hehehhehe

Agrafka pamietam jak pierwszą noc spalismy we 3 w Krynicy, lezalam i myslalam "jak mozna na takiej kupie spac" ;D mąż chrapał, Olis czasami po lozku się kręcił a ja pilnowalam jego a męża w tyłek kopałam zeby nie chrapał ;p Było miło ale w domu chyba wolę spać tak jak było. Oli w lozeczku, czasami ze mną, mąz ze mną, czasami sam - wolę miec wybor i duze pole manewru bo każdego dnia jestem inaczej zmęczona :)

ja bym poszła do psychologa bo ciągle się wszystkim martwię i mam takie katastroficzne myśli, ze aż sama się czasem przerażam co mi do głowy przychodzi. Może jest tego jakaś prosta przyczyna...

A co do wspólnego spania - to chrapania bym nie zniosła :). M czasem sapie i też obrywa za to. No nie powiem - wygodnie to nie jest i od dwóch lat budzę się połamana, ale jakoś tak już przywykłam do tego kudłatego łebka Alusi przy mnie, że nie mogę zasnąć jak jej nie ma obok :|.
Ale trzeba będzie z tym skończyć, tak samo jak z cycy.. ehhh... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry