reklama

Listopad 2009

Cleo strasznie zimno i całkowicie pochmurno było przed południem z centrum
Z tym zegrzem to nie wiem, nie chce mi sie tłuc tym pkasem, a to godzina od ciebie, ode mnie dodatkowa. No i Michał spi w dzien.

Agrafka ja byłam prywatnie i A. też prywatnie chodzi

anawawka 5 złt o bardzo mało, ja w przedszkolu 10 płace ale też nigdy nie wiem ile zapłące, sami tam kalkuluja i podaja kwote kazdemu inna
 
reklama
Agrafka a te katastroficzne mysli masz o Alutkę? Czy o inne rzeczy też? To nie kwestia charakteru?

Kilolek i pomogł Ci psycholog? Twojemu A pomaga?

Kiedy Olinkowi coś sie dzieje (czyt. katar, choroba) strasznie panikuję ale to tylko dlatego ze nie samej choroby czy kataru sie boję tylko co z tego moze wyniknąć. Myslę ze u mnie to normalne bo mam dziecko i juz zawsze tak będzie. Z resztą rzeczy nie mam problemów. Mąż jest ok, rodzina też, Syn....no dobra juz go chwaliłam ;D
 
Agrafka a te katastroficzne mysli masz o Alutkę? Czy o inne rzeczy też? To nie kwestia charakteru?

Kilolek i pomogł Ci psycholog? Twojemu A pomaga?

Kiedy Olinkowi coś sie dzieje (czyt. katar, choroba) strasznie panikuję ale to tylko dlatego ze nie samej choroby czy kataru sie boję tylko co z tego moze wyniknąć. Myslę ze u mnie to normalne bo mam dziecko i juz zawsze tak będzie. Z resztą rzeczy nie mam problemów. Mąż jest ok, rodzina też, Syn....no dobra juz go chwaliłam ;D

Ula katastroficzne myśli mam głównie o Alutkę, ale nie tylko. Generalnie coś mi się porobiło w głowie i mam ciągle takie myśli, że jak jest wszystko dobrze, to na pewno zaraz stanie się coś strasznego.
O ile rozumiem, że stres jest wliczony w koszty bycia matką, to jednaka muszą być jakieś granice tego stresu i obaw, bo można od tego zwariować :).
 
Agrafko, psycholog ze mnie nie jest, ale ja myslę ze praca z ludzmi w godzinach 8-16 odpędzilaby Twoje czarne mysli. Wiem ze pracujesz sama w domu bo taki masz tryb pracy a jak człowiek sam ze sobą przebywa za duzo, głupie mysli do głowy zęsto przychodzą. Pracowalabys z ludzmi od 8-16, nie mialabys czasu na "głupie czarne myslenie".
 
W weekend idziemy na basen! postanowione :) Olis kocha plusku plusku :)

Olis woła do H "tatuś" a do mnie mamuś ktore brzmi "mamufch" - rany ale to słodkie! Mama i tata juz dawno nie mówi.

A w tym aquaparku w końcu byliście?

Asia mówi "Tatuś" i pięknie wymawia "ś". "Mamuś" też potrafi ale woła "MAAAAAAAAAAMAAAAAAAAAAAA";-)


kilolku, dziunka - a tych psychologów załatwiłyście z funduszu ?
Bo ja bym chętnie poszła sama ze sobą, ale na prywatnego szkoda mi pieniędzy...

Ja nie miałam pojęcia że są psychologowie z funduszu. A tu się nagle okazuje że idziemy za darmo. Szok.


Ula czasem warto pójść do psychologa nawet jak jest wszystko pozornie ok bo on otwiera oczy na wiele spraw:tak: ja głównie liczę na rady jak postępować "gdyby coś", aby nie popełniać w przyszłości błędów wychowawczych. A każdy z nas popełnia, nie oszukujmy się ;-)


Chata wylizana na błysk, a ja dopiero będę usypiać Asię...o ile ona sama nie padnie bo siedzi mi na kolanach, patrzy na ścianę i prawie się nie rusza;-)
Nie wiem czy pisałam ale czeka mnie malowanie Julki pokoju bo te rysunki na scianie o których kiedyś pisałam to jednak pikuś...Asia wymalowała stojąc na oparciu kanapy calutką ścianę, tzn tam gdzie dosięgała,fioletową świecową kredką...................czekam na jakąś kasę i kupuję farbę którą można myć:tak:
 
W Aqua nie bylismy. Oli brykał do 16 kiedy nagle w sekundę padł. Wsiedlismy w auto i znowu szmat drogi jechalismy. Całe szczęscie ze nie było gorąco bo wtedy wolalabym w Krynicy na plazy posiedziec. Jednak za długa wyprawa na taki krotki pobyt w Sopocie.

Dziunka Oli tatuś OLi pięknie wymawia, razem z Ś, ale mamuś mu nie wychodzi ;p dzis doszło babuś :)

Dzunka apropo psychologów jak wychowywać, wiesz ze jeden powie np. nie spac z dzieckiem w jednym lozku a drugi ze spać. Tyle zdań psychologów ile książek na rozne tematy. Skoro czujesz ze powinnas, rob co Ci nakazuje sumienie
 
Mi nie o takie złote rady chodzi, z takimi problemikami wcale bym się nie wybierała;-)

Mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok, Asia od godziny nie moze spać, w końcu zaniosłam ją do jej łóżeczka - może tam się skupi na tym co ma zrobić:rofl2:na razie niania milczy, oj córeczka nie przyzwyczaiła mamusi do tak długiego zasypiania...Julia nic lepsza, choć dzielniej to znosi niż dwa dni temu.

edit: jenyyyyyyyyy młoda leży od 10 minut u siebie i ani piśnie, ale stanęłam pod drzwiami i wyraźnie słychać że jeszcze nie śpi, bo grzebie przy szczebelkach. Nie wiem o co chodzi, bo roleta zaciągnięta więc b.ciemno, cisza w domu, a ta jak nie śpi, tak nie śpi:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry