reklama

Listopad 2009

Martolinka wszystko ok.Wyniki dobre.Nie przechodziłaś tokso ani nie chorujesz.Musisz więc uważać.

Dziunka w 16tyg.

Oby nam się udało.Dzisiaj miałam jakiś brunatny śluz...ale w ciąży raczej nie jestem.Zobaczymy za jakiś tydzień.
 
reklama
Dziunka wspolczuje z powodu Teściowej [']['][']
No skoro A. tak nalega to sie bierzcie do pracy ;-)

U mnie po rodzinie tez kolejne brzuszki sie pojawiają... W koncu polityka "prorodzinna" przynosi efekty heheheheheheheh
 
Hej hej,
dzuinka - wspolczuje z całego serca ;((((
a gosiaczkowi gratuluje.

Pathanka - mnie tez dzisiaj poduszka przyciągnęła. Jak magnes ;/ Jestem z robota w ........
Jeszcze z obiadu nic nie zrobione. u mnie w planach zupa gulaszowa + rybka jak zwykle.
W razie jakbym nie zdarzyła do czasu jak Marcel wstanie to sie nie obawiam. Wiem ze nie padnie z głodu ani nie bedzie lamentował bo wrąbał dzisiaj tyle ze szok. Od 8 do 12 zjadł 270 ml mleka z kaszka potem pół bułki z serem żółtym do tego 15 cm parówka. Później nie zliczone ilości herbatki + 315 g kubek jogurtu morelowego zagryzanego biszkoptem.

U nas jakos rodzina b. mała a i rozmnażać sie nie chce. Kazdy ma jakos po 1 dziecku lub w ogóle.....

Echhh ide robic ten nieszczęsny obiad bo mam dość. Nerw mam nadszarpnięty bo ja nie wiem co odbiło młodemu od paru dni ale piszczy dla zabawy w najlepsze. I to w najwyższych tonacjach - po całych dniach zeby nie było wątpliwości. A ze kuchnia i przedpokój jeszcze nie umeblowane to echo niesie........Łeb mam kwadratowy. A co do mebli to stół i półki maja przyjsc wstępnie w poniedziałek, więc juz ręce zacieram bo krzesła stoją rozpakowane i cieszą moje oczy :D
 
hej
dziunka moje kondolencje
[*] ,szkoda że pracujesz w takiej chwili bo pewnie A by chciał cię mieć przy sobie
Gosiulek powiem ci że miałam dokłądnie takie samo wrażenie co Ula ,że to ty jesteś w ciąży :) więc oby oby ;)
u mnie młody śpi a ja zaraz zmykam robić obiadek żeby zdąrzyć przed powrotem D z pracy :) , na listopadzie są już 2 rozpakowane mamuśki ,więc teraz się pewnie rozkręci :)
 
Dziunka mając 8 msc dziecko i zajśc w ciążę to jest wyczyn nie lada!! Ja bym chyba sie załamała :(

Oni pierwsze stracili na poczatku ciąży, o drugie długo się starali, a jeśli chodzi o trzecie to byłam świadkiem planowania także wiedzą co robią:tak: Wogóle to ich podziwiam bo mają takie zdrowe podejście do wychowania dzieci, do macierzyństwa/ojcostwa, do własnego związku. Są niesamowici!

Ale ja też bym się załamała:szok:


Wiecie gdybym była szalona to już dziś kazałabym się zapylić;-)ale i tak nie mam dni płodnych, dopiero coś na początku listopada, a wtedy A już będzie za granicą. Więc tu też dupa;-) może na Boże Narodzenie zrobię Wam niespodziankę:-D
 
Lotka, tak, niby polityka"prorodzinna", a wszystko robią, żeby nie było tyle dzieci..ech..Tyle szkół i przedszkoli pozamykali że szok.
Mama - zupa gulaszowa? Nie słyszałam..poproszę o przepis;-)
Mi się udało z obiadem, mam leczo, które mi dała mama wczoraj..:-)
AniaSm - no właśnie widziałam..październikówki ostro już się rozpakowują, u Was też już dwie. Jeszcze chwila i na grudniu ruszy - ciekawa jestem, czy ja urodzę zgodnie z terminem @ (27-go listopada), czy przenoszę trochę jak Marysię i będzie grudzień..
Dziunka- czyli na święta dla nas od Ciebie - Kinder Niespodzianka?:-);-)
 
Dziunka tak sobie pomyslalam ze dobrze ze A zdążył przed smiercią mamy!!!!!! Zdąrzył się z nią pożegnac spokojnie! Przyjechał na styk!

Mama jak piszesz o swoich obiadach to az mnie slinka cieknie!!!! Chyba pysznie gotujesz i takie dania roznorodne!
Ja dzis zrobilam ogorkową, marchwekę z gorszkiem i pulpeciki w sosie! Fajnie brzmi ale nie wiem czy tak smakuje :( O ile ogorkowa moze i ok to pulpeciki.........sos zrobilam z kostki rosołowej :( zagęscilam mąką :( moze niepotrzebnie wlalam z patelni tłuszcz jak zasmazałam pulpety.jakis dziwny smak ;/ Ja jednak wolę jesc jak ktos zrobi :( Osttanio mialam mega lenia na gotowanie wiec nie gotowalam długo teraz troszkę mnie wena naszla, ale ogolnie jak nie mam ochoty nie gotuję ;/

Mama Marcel to tak ladnie sam je? upomina sie czy mu podtykasz rozne rarytasy? Lodówkę musicie miec wiecznie pełną hehehhe
u mnie wszystko się wywala ;/ lodowka pełna a się psują produkty ;/ kocham kupowac a jedzenie ostatnio nie sprawia mi przyjemnosci, wszystko jedzone na szybko i bez podniety ;/ bo nie ma czasu, bo Oli jęczy ;/
 
Cześć Cioteczki, bardzo dawno tu nie zaglądałam, aż mi wstyd :sorry2: ale wszystko przez brak czasu....
U nas odpukać wszystko o.k. :-) Patry rośnie jak na drożdżach, bardzo mało mówi,ale rozumie wszystkie polecenia, super bawi się w grupie-chodzi od połowy września do państwowego żłobka :-) wcześniej mieliśmy nianię.
Widzę po suwaczkach, że listopadowe dzieci będą mieć rodzeństwo-GRATULUJĘ!!!! Chyba tez trochę bym już drugie chciała, ale jeszcze Patryk taki dzidziek mi się czasem wydaje, że chyba jeszcze z rok poczekam.
Wpadłam na chwilkę, wieczorem postaram się na chwilę zajrzeć, bardzo proszę o skrót tego co tu się wydarzyło.
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :*:*:*
 
reklama
Maxwell - sama jeszcze do końca przepisu nie znam, bo robie pierwszy raz. Taki dla mnie najbardziej pasujący mix z róznych przepisów :D

Ula - czy ja dobrze gotuje?? Mysle ze nie jest zle ale do ideału to jeszcze połowa drogi mnie czeka. Lubie experymentowac i wyszukiwac,ale dosc proste rzeczy bo tak jak mówie nie na wszystkim sie znam. Czasem cos wyjdzie rewelka a czasem mniej :D Jak ty piszesz to tez mi sie wydaje takie extra jedzenie.
Co do Marcela to ogólnie jak ma czas na wpierniczanie wszystkiego to sam sie upomina. Myslalam dzisiaj ze zrobi sobie wieksza przerwe miedzy mlekiem a II sniadaniem a On nie..... poleciał do kuchni otworzył lodówke i woła "mama przyjć do mnie, no choc sibko jemy pajółećke" [paróweczke] - wiec dałam, on wyciagał bułke i jeszcze mnie upomniał jak zamknęłam lodówke to pkrzyczy "nie, nie. Jeśce masło". A potem zobaczył serek i tez nie było bata - musiał go zjesc. I dał sobie wszystko zrobic włacznie z odsysaniem nosa zeby tylko jogurcik zjesc......Wiec problemu z nim nie mam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry