maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Heheh, dobry Marcelek!!! To jak stworzysz tą zupę, to spisz przepis:-)
ja nadal "walczę" ze zmierzłą Marysią - ta ostatnia piątka daje jej nieźle popalić..dwa dni nie jadła, jedynie piła mleko, przedwczoraj zjadła do tego danonka, a wczoraj trochę banana (1/4) i ćwierć deserku od Alicji ( mojej małej bratanicy)- mój bracik przywiózł ją też do mamy wczoraj..
Dzisiaj powiedzmy, że z apetytem jest ciut lepiej - zjadła 3/4 placuszka naleśnikowego, pół słoiczka sklepowej zupki (bo nie rozmrażałam swojej, żeby potem nie wywalać), teraz zjadła trochę oliwek, pomidorka i szyneczki - chyba apetyt powoli wraca..
ja nadal "walczę" ze zmierzłą Marysią - ta ostatnia piątka daje jej nieźle popalić..dwa dni nie jadła, jedynie piła mleko, przedwczoraj zjadła do tego danonka, a wczoraj trochę banana (1/4) i ćwierć deserku od Alicji ( mojej małej bratanicy)- mój bracik przywiózł ją też do mamy wczoraj..
Dzisiaj powiedzmy, że z apetytem jest ciut lepiej - zjadła 3/4 placuszka naleśnikowego, pół słoiczka sklepowej zupki (bo nie rozmrażałam swojej, żeby potem nie wywalać), teraz zjadła trochę oliwek, pomidorka i szyneczki - chyba apetyt powoli wraca..
:-)..już się nie musisz nią przejmować:-)..
może to jakiś znak??