reklama

Listopad 2009

Heheh, dobry Marcelek!!! To jak stworzysz tą zupę, to spisz przepis:-)
ja nadal "walczę" ze zmierzłą Marysią - ta ostatnia piątka daje jej nieźle popalić..dwa dni nie jadła, jedynie piła mleko, przedwczoraj zjadła do tego danonka, a wczoraj trochę banana (1/4) i ćwierć deserku od Alicji ( mojej małej bratanicy)- mój bracik przywiózł ją też do mamy wczoraj..
Dzisiaj powiedzmy, że z apetytem jest ciut lepiej - zjadła 3/4 placuszka naleśnikowego, pół słoiczka sklepowej zupki (bo nie rozmrażałam swojej, żeby potem nie wywalać), teraz zjadła trochę oliwek, pomidorka i szyneczki - chyba apetyt powoli wraca..
 
reklama
Dziunka, bardzo mi przykro. Przytulam


gosiaczekkk
widziałam Cię na maju i tak sie zastanawiałam czemu do nas na listopad nie zgalądasz.
No będzie nas 3, fajnie :d

Wzięłam byka za rogi i poszłam do dyrekcji. W sumei nawet dobrze wysżło, bo mnie wyśmiała :d normalni usmiała się do łez (wole żęby się ze mie smiala niz miałaby krzyczeć) spytała czy mam zamiar zapełnic całą szkołe? Musiałam od razu się opowiedziec do kiedy prcacuje i potem kiedy wracam. Powiedziałam,z ę teraz pracuję do lutego, chyba, ze coś się wydarzy, a ona,z ę trzyma mnie za slowo. WIęc teraz żałuję ze tak powiedziałam, bo coś czuję, ze nie wytrzymam tak długo, z resztą po co właściwie?
Iw końcu ta to wyszło, ze moja mama jesczez nei wie a dyra tak.
 
Kilolek, niezła ta Twoja dyrektorka!!Ale przynajmniej wie, na czym stoi:-D:-)..już się nie musisz nią przejmować:-)..
Cleo, a gdzie się wybierasz, jeśli mogę spytać? Oj, mi też się nie chce nigdzie wychodzić, jak spoglądam za okno - cały czas leje u nas:-(
 
Dziunka wyrazy współczucia dla Całej rodzinki *****

Witam dziewczyny po latach !!!!

dajcie nam zdjęcie Kacperka i Patryka

Paweł doczekał się swojego tato, tato i jest przeszczesliwy, tato kupił mu nowy dywanik "z ulicami" i mały ciągle na nim siedzi
 
Hej :)

Dziunka współczuje:-(

haha, ja też pomyślałam, że Gosiulek w ciąży:tak: może to jakiś znak?? :)

kilolku dobrze, że tak "łatwo" poszło w szkole. Teraz to już musisz się pochwalić chyba rodzicom:-)

Moi na zakupach więc chwila spokoju :)
Kurde Kubę jeszcze pokaszluje :-(
 
madziek witaj :) !!!!!
etna właśnie w sobote kupiliśmy Kubie do pokoju dywanik z ulicami :)
kilolek bo to chyba tak już jest że jak się czegoś bardzo obawiamy to wcale nie jest takie straszne ;) ,fajnie że masz już w pracy z głowy tą informację :)
ale tutaj się pusto wieczorem zrobiło ,no ale co się dziwić weekend ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry