anawawka
muśka 2 córek
Cze
Wczoraj po uśnięciu kobitek, mąż zapodał mi stronkę wiocha i tak się uśmieliśmy, że szok.
Agrafka - nie wiem czy Cię nie zdołuję, ale moja Hanka ma tak do tej pory, skakaliśmy koło niej i dalej skaczemy, robi awanturę prawie o wszystko, histeryczka z niej niesamowita, ma przebłyski "normalności" oczywiście, ale w większości przypadków my musimy ją kontrolować jak się bawi, bo ma pomysły rodem z wielkiej księgi co tu zrobić, by zrobić sobie krzywdę...
Pozdrawiam resztę i życzę zdrowia chorowitkom, znikam do tych moich zołz...
Wczoraj po uśnięciu kobitek, mąż zapodał mi stronkę wiocha i tak się uśmieliśmy, że szok.
Agrafka - nie wiem czy Cię nie zdołuję, ale moja Hanka ma tak do tej pory, skakaliśmy koło niej i dalej skaczemy, robi awanturę prawie o wszystko, histeryczka z niej niesamowita, ma przebłyski "normalności" oczywiście, ale w większości przypadków my musimy ją kontrolować jak się bawi, bo ma pomysły rodem z wielkiej księgi co tu zrobić, by zrobić sobie krzywdę...

Pozdrawiam resztę i życzę zdrowia chorowitkom, znikam do tych moich zołz...


no i się przy niej zmienialiśmy dzisiaj , ale mój jutro do pracy chce wrócić no i nie wiemy jak to będzie , spróbujemy na wieczór ją wykąpać i trochę przetrzymać bo inaczej to kiepsko to widzę :-( , dobrze że mama jest u mnie to w razie czego Kubę pogłaszcze żeby się nie obudził
aa szkoda gadac, beczeć mi się chce po prostu