reklama

Listopad 2009

uf Ala na szczescie ma w nocie telerubisie, całe szczęście bo bym nie zniosła.
Z filmików najbardziej lubi Zawitkowskiego, jak przewija dziecko :))))

A z piosenek różne fasolki, przedszkolaczka i baby tv z youtube.

Dziunka, Ala też padnięta, ale spać nie chce. Siedzi właśnie na łóżeczku dla lali z IKEA, jest wielkie :) i robi kupę... :)))))
 
reklama
Ja prawie całą łazienkę / od góry zaczęłam/ mam wysprzątaną , zostały malutkie kawałki i podłoga... to już mogę dorywczo robić. Skakanie po krzesłach odwaliłam, stanie na pralce itp... a potem zdycham, bo mięśnie, które nie ćwiczę, mam teraz nadwyrężone...;-)
Gonia ma w żłobku 9 bal z mikołajem, ciekawe czy dotrwamy ;-)
Hankownik mi jęczy więc wracam do niej...ehhh
 
Antek zasnął już to trochę jeszcze pośpi , bo będę do przed 15 wybudzać.
Zrobiłąm piersi w stylu kfc i upiekłam je w piekarniku. Smaczne , ale smażone chyba lepsze;-)

Ana ja dzis M pogonie do sprzątania , bo ostatnio mu się upiekło;-)
 
A my dziś na 15:30 z Hanką do lekarza, pójdziemy piechotą, wreszcie się dziecko mi przewietrzy, a potem mam nadzieję , że zdąży odbierze nas reszta rodzinki.;-)
Martolinka - dobrze mieć takiego chłopa..;-)mój jak zacznie coś robić to z takim namaszczeniem, że mnie lekko trafia.. to co ja robię w 15 min. on robi w godzinę..:szok::szok:
Qrcze i mam znów zgryz co wymyślić moim dziołchom dziś do jedzenia.. coś zapewne po drodze wymyślę
 
Jednak wyręczyłam mojego chłopa z obiadem;-) uda siedzą już w piekarniku:tak:

Druga sprawa że mam ochotę moje dzieci wyprowadzić na balkon:wściekła/y: no ciągle się dziś kłócą, a Asia to już wogóle łobuz jeden, mogłaby zasnąć:wściekła/y:
 
Witamy ja przy kawusi, Jaśko wstał o 6, bo była u nas moja siostra i się szykowała do pracy. Ale był niegrzeczny, strasznie się popisywał. Wasze łobuzy też tak mają, że jak pojawią się nowe osoby to odbija im palma? Ciocia wyszła, a Jaśka jakby z prądu wyłączyli.
to chyba ten wiek bo mój ma to samo :tak:
A my od 6.30 na nogach. D. wyskoczył z łózka jak poparzony :-D Chyba ciutke zaspał. No ale sie nie dziwie :-D
nie wiem czy to nie zasługa cioci bo prawdopodobnie że pogadała po męsku z D. no i chyba co nieco dotarło do jego móżdżku więc jakiś czas miedzy nami układa sie na razie super. Mam nadzieje ze tak zostanie. D. zrobił takie pysiu pysiu bagietki z czyms tam w środku. Oczywiscie kupne i tylko w piekarniku trzeba podgrzewac czy też piec [sama nie wiem] no ale pomysłowy bo sie nie narobił a pychotka :-D do tego winko i normalnie czad w łóżku :zawstydzona/y::-D:-D Marcel spał dopiero od 22 :shocked2: więc do późna nam zeszło :-D:-D:-D:-D


dziewczyny Marcel też ma takie popisy ze szok. Najczesciej lata jak rakieta od jednego do drugiego.......i te osoby ciągnie, pokazuje, wiesza sie na nich i rózne różniaste cuda na kiju ;p
super że zaczeło się między wami ukladać ,trzymam kciuki oby tak dalej ;-):tak:
Mama z tym jego zajmowaniem się sobą to różnie , ale akurat puzzle go pociągają;-)teraz czeka na Georga na mini mini i idziemy na spacer. Będę musiała go zrywać dziś z drzemki , bo na 15.30 ten chirurg grrr... najlepsze , ze tam nie ma zapisów na godzinę tylko kto pierwszy ...
daj znać co wam ten chirurg powiedział ,mam nadzieje że wszystko będzie ok :tak:
Jednak wyręczyłam mojego chłopa z obiadem;-) uda siedzą już w piekarniku:tak:

Druga sprawa że mam ochotę moje dzieci wyprowadzić na balkon:wściekła/y: no ciągle się dziś kłócą, a Asia to już wogóle łobuz jeden, mogłaby zasnąć:wściekła/y:
u mnie udka były wczoraj a dzisiaj robię kotleciki z jajek :-)

u mnie od dwóch dni mała wyła po każdym jedzeniu że szok i dopiero przed chwilą doszło do mnie że przecież jadłam przedwczoraj na śniadanie chleb z nutellą :zawstydzona/y::-( ,pewnie dlatego miała problemy z kupką ,kurcze ale muszę uważać :zawstydzona/y:
dobrze że chociaż z Kubą lepiej chociaż ma troszkę nos przytkany
 
aż wstyd ale dziś mam lenia i posiadówa w domu:sorry:za 2 h idę do kobitki sprzątać...dobrze że ona w porządku i dzieci ma grzeczne a nie rozwydrzone bachory jakieś


o wstał Igi :-D
 
Mama z tym jego zajmowaniem się sobą to różnie , ale akurat puzzle go pociągają;-)teraz czeka na Georga na mini mini i idziemy na spacer. Będę musiała go zrywać dziś z drzemki , bo na 15.30 ten chirurg grrr... najlepsze , ze tam nie ma zapisów na godzinę tylko kto pierwszy ...


To ja też trzymam kciuki :-)
Ale u mnie wieje :szok::szok::szok: Normalnie drzewa pourywa i ciągle przerywa dekoder. Dobrze ze przed południej odbębniliśmy szybki spacer......
Nie strasz tym wiatrem :eek:, ostatnie 3 dni bez prądu mnie przytłoczyły

Ja cały dzien kicham, z Pawłem już o 7 byłam w przychodni, zostal osłuchany (przestraszylam się jego kaszlu, zalewalo go) ale osłuchowo wmiarę ok więc może damy radę na samych inhalacjach

Moj mąż wraca dzisiaj po 22, więc Paweł się nie doczeka :-(, ale w koncu w domu od niedzieli:dry:
 
reklama
Etna mam nadzieje, że u Pawełka nic się nie rozwinie...

Dziś mam wieczorne szykowanie wszystkiego na jutrzejsze urodziny. Zaraz lecę ogarnąć kibelek i sypialnie. Zrobiłam galarety i jak młody pójdzie spać to biorę się za biszkopta i kilka sałatek. Jutro tylko przełoże torta, zrobię jaja faszerowane oraz sałatkę grecką i oczywiście odkurzanko i mycie podłóg. Oj jak mi się nie chce. Dobrze, że jutro mąż w domu i jeszcze chczestna ma wcześniej przyjechać to będzie dmuchać balony i stoły nakrywać hehe :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry