reklama

Listopad 2009

Cze .. u mnie słonko nawet się przebija, ale zaczęło wiać..:-( a ja muszę przewietrzyć tą moją starszą, bo mi w domu zgłupieje...:-D:-D
AZA - no proszę, praca manualna i precyzyjna, fajnie.
Matolinka - ja już nie liczę tych pieniędzy ile idzie na opłaty... tylko w głowę zachodzę jak się jedzie na zakupy ile idzie tam... ehhh ; fajnie, że Antonio zajął się puzzlami, a nie znów modemem, ma ciągoty techniczne :-D:-D:-D:-D
Pathanka - nasze nie mają dużo takich możliwości, więc jest to do opanowania, ale też małpi rozum im daje do wiwatu.;-) Gdyby ich nie zatrzymać to sobie by zrobiły krzywdę...:no:
 
reklama
Mama z tym jego zajmowaniem się sobą to różnie , ale akurat puzzle go pociągają;-)teraz czeka na Georga na mini mini i idziemy na spacer. Będę musiała go zrywać dziś z drzemki , bo na 15.30 ten chirurg grrr... najlepsze , ze tam nie ma zapisów na godzinę tylko kto pierwszy ...
 
no to powodzenia z tym chirurgiem. to i tak fajnie ze tak szybko macie te wizyte. prywatnie czy państwowo?

my tez za niedługo spadamy na spacer. czekam jeszcze chwilke bo poczte mam od 10-tej a paczke musze wysłac a potem chyba do lasu ;] dawno nas tam nie widzieli :D
 
Ostatnia edycja:
MARTOLINKA daj znać jak było na tej wizycie. My idziemy we wtorek też na NFZ, ale do takiej małej przychodni, bo raz byliśmy w szpitalu to chaos jakich mało, kłótnie, przepychanki itp. My mamy na godzine umówioną wizytę na 16.

U nas troche zaczęło padać mam nadzieje, że przestanie, bo cały dzień w domu brrrr.
 
No mój mąż jak był mały to wiecznie gorączko koło 41 stopni i raz dostał zapaści. Wtedy jak najbardziej chłodna kąpiel. Ja nie wem czy robiłam dobrze, bo dawałam lek i okład na głowe a ciałko przykrywałam bo Konrad zaraz zimne rączki i stopki. Nie odkrywał się ani nie pocił więc było mu ok.

Bo tu chodzi o to że jak dziecko jest mocno rozpalone a jeszcze się go ubiera to temperatura jeszcze może wyzej podskoczyć, bo dodatkowo ogrzewamy ciałko.
Asi stopami i dłońmi się nie sugeruję, bo latem w upale też ma je zimne:tak:
No ale sama musisz wyczuć synka. Każde dziecko inaczej.

Witajcie,
właśnie zrobiłam przelewy za rachunki i ponad 1000 poszło w las... grr te pieniadze nic nie są warte.

A i pewnie bez wynajmu co? Znam to niestety.


U nas pogoda w miarę, dzisiaj kończymy ozdoby choinkowe. Ale póki co laski się bawią. Asia wkroczyła w etap "MOJE":sorry: A myślałam ze nas to ominęło. A zaczęło się dokładnie w momencie jak nauczyła się ładnie to wymawiać:-D bo do niedawna mówiła "momo":-D
 
Seplenią? A one coś w ogóle gadają?:-D No-no Aśce też się podoba:tak: ale najbardziej słonko-dzidzia:tak:


Pranko ogarnięte, jeszcze zmywanie mnie czeka, A zrobi obiad jak wróci. Asia marudna i spać nie chce, a widać że dobrze by jej to zrobiło... siedzi taka "wypluta".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry