reklama

Listopad 2009

moje dziecko jeszcze nie spi :szok::szok::szok: byliśmy na dworze aż do 13. Wybawił się z dziećmi. Za każdym razem był mylony z dziewczynką i wiekiem szacowany na 2,5-3 lata :szok: Jedna babcia mi nie wierzyła bo jej wnuczka w styczniu bedzie miała 2 lata a o głowe niższa juz nie wspomne ze drobniejsza :-p Kurcze te włosy wszystkich mylą :sorry: Nie widza ze ubrany jak chłopak czy jak........
No nic spadam. Marcel przed spacerem zjadł pół bułki z dzemem i kakao a na dworze wciągnął pół lagi kiełbasy [bo kupilismy akurat swiezutka w osiedlowym sklepie] a teraz pół wielgachnego gołąbka i styka niech spada do łóżka ;-)
 
reklama
Asia zajada rosół, Julia jeszcze klei łańcuch ( a właśnie Ula, już mi się przypomniało o jakim Ty łańcuchu mówiłaś:tak: o tym z kółek że się robi z papieru, a ja mówiłam o tym z krepy, takim poskręcanym). Zrobiłyśmy, uwaga, trzy bombki tylko,dwa krótkie łańcuchy, i trzeci łańcuch teraz klei Julkam a pół dnia minęło :-D:-D:-D

Jutro powtórka, a pojutrze pierniki.


Asia coś marudna, ale spać nie chce.
 
ja tez sie witam.
grypa mnie rozlozyla. cala noc sie pocilam, chyba mialam goraczke, nie moglam zasnac, kazdy miesien mnie bolal. rano wypilam fervex i nieco lepiej. niemaz pojechal do sklepu, nakupil pieczonych kurczakow, salatek, puree ziemniaczane itp, zebym nie musiala gotowac. pytanie, kto to wszystko zje, bo mnie dodatkowo zoladek boli i nie mam apetytu. no i jeszcze doszedl @. zyc nie umierac :-)

generalnie nic mi sie nie chce, a obiecalam przyjaciolce torta na jutro. cieszylam sie na ta impreze,zle chyba nie dam rady pojsc :confused2:
 
Witam :)

banana, Ewelia zdrówka Wam życzę:tak:

anawawka, mama zrobię jakieś zdjęcie i wstawię na pewno:tak:

Ale mam lenia dzisiaj:zawstydzona/y: nic mi się nie chce, dobrze, że chociaż pranie powiesiłam i obiad zrobiłam:-D
Kuba śpi, mąż zresztą też, dzisiaj ma nocke jeszcze i weekend:-)
Musze się wybraać po jakieś spodnie bo za chwilę nie będę miała w czym chodzić:zawstydzona/y: ale normalnie z domu nie chce mi się ruszyć, może jutro:)
 
My wrocilismy po 13 z plot, OLi zjadł rosół babci, cukierka krowkę ktorą wybrał sobie w sklepie a miał zjesc w nagrodę po obiedzie i zasnął. Ja gotuję obiad, zeberka z Martolinki przepisu, juz są w piekarniku, buraczki i zmieniaczki. Maz jak wroci z pracy chyba na zawał padnie, zeberek nigdy w zyciu nie robilam.

Oli spi, ja ogarnęlam BB, idę rozpalic w piecu i obrac ziemniaki i do lozeczka o ile Oli nie wstanie.

Wywalilo mi zimno na ustach, ledwo jedno zeszlo ;/
 
U nas już zmrok... moi jeszcze nie wrócili, Hanka się bawi, wraca do zdrowia.. ufff, ja trochę ogarnęłam mieszkanie, nie chce mi się więcej... :-D nawet pisać
Cleo - właśnie czytałam...
 
Ja też mam lenia, koło nas budują drogę i akurat jak Jasiek idzie spać to ubijają i ubijają, jest taki hałas, że po godzinie panicz się obudził, ciekawe jak szybko zacznie marudzić.

Jasiek coraz więcej bajek chce oglądać, babcia go nauczyła, musze go troszkę oduczyć.
 
reklama
Witam wieczorkiem... U nas nie wiem czy przez pogode czy co ale Konrad od kilku dni marudny... Na szczęście już śpi a ja zaraz zabieram się za bigos na urodziny Konrada. Dziś przyszedł opłatek z Georgem na torta i jestem bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że mi wyjdzie bo ze mnie kulinarna ciapa :)))

Mam do Was pytanie tak z innej beczki. Moja koleżanka jak jej mała ma gorączke to kładzie ją spać w samym body a ja Konradowi ubieram dodatkową bluzke bo przecież temperatura ciała wyższa od otoczenia no i zimno mu. Ona mówi, że dzieci przy gorączce trzeba rozbierać a jakoś przekonana do tego nie jestem. Ja patrze czy Konrad spocony czy nie oraz czy rączki i nóżki nie za zimne.

Ewelia, Banana zdrówka...

Anawawka i Dziunka cieszę się, że u Was już lepiej ze zdrówkiem kobitek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry