reklama

Listopad 2009

Odebrałam młodego :tak:Zjadł ładnie śniadanie , obiad łącznie z surówką z selera:cool2: Nie posiusiał się , ładnie bawił się z dziećmi. Pani mówiła , że płakał tak parę minut w ciągu dnia i nieustannie twierdził , ze mama poszła siusiu i zaraz będzie. Jak mnie zobaczył to się zapowietrzył.
Wrócliliśmy do domu , wypił sok i poleciał od razu spać.. Jestem zadowolona i chyba Antoniusz też. Gdyby był agrafkową Alicją pewnie zdałby mi relację
 
reklama
Super że Antonio sobie radzi:tak:

Asia popłakiwała też pierwszego dnia. Podchodziła do okna i sama tam sobie stała i nie chciała by ktoś jej przeszkadzał. Po paru chwilach wracała do zabawy.

Z tą relacją to nawet trudno z 7-latka coś wyciągnąć:-D Julia opowiada, owszem, ale tylko wtedy gdy ona tego chce, nigdy nie daje się wypytać, albo tylko troszkę pozwala, co mnie niezmiernie wkurza:wściekła/y::-D
 
martolinka no to gratuluję. Tobie/Wam to zawsze sie wszystko udaje i idzie gładko...........ja nie wiem jak Wy to robicie :-p
Marcel taką surówke to najwyżej by tylkopomacał, pogrzebał w niej i pooglądał :dry: Uparta z niego koza jeśli chodzi o surówki....... no ale on mało je drugich dań. Musze próbowac co chwila mu coś dawać ychhhhhhhh Ostatnio z naszej sałatki upatrzył sobie czarne oliwki no i po co mama daje ogórki, pomidory, sałate jak wsio jest na świeżo fee same oliwki wyjadał :-D
 
a moje dziecko połamało kosiare ;/ nie ma dwóch kółek i jest popekana ;/////////////////// normalnie nic juz nie dostanie dopoki nie nauczy sie normalnie bawic :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: normalnie mam k......................dzisiaj dość :-(
 
reklama
Ja uwielbiam oliwki i to te zielone najbardziej mniam....

MArtolinka no to jak piszą dziewczyny pierwsze koty za ploty ;-). Najważniejsze że Antek sobie poradził, dzielny chłopiec.

Mama policz do 100 może Ci przejdzie, ale nie obiecuje :cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry