• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

wow, gosiulek ale macie duzo sniegu, zazdroszczę.

banana no u nas cos sie nie zapowiada a szkoda:-(
w tamtym roku był w swieta snieg, nawet teraz zdjecia ogladalam, bylo bialutko:tak:
a teraz tylko w niedziele rano bylo bialo a w poludnie juz nie:no:

kilolek super, ze dywan kupiony;-)
haha jezusek byl lalką:-D dobre :)

wlasnie polozylam moje dziecię spać:tak: zjadla spagetti i juz zasypia, mąż spi od 10. Na szczescie wrocil z pracy juz po 7 i wzial mi Kube jak wstal o 8 a ja pospalam do 9.30:zawstydzona/y: jak ja kocham rano spać:-D
 
reklama
My po spacerze i panicz śpi, kapuśniak się gotuje a ja odpoczywam choć powinnam chyba ogarnąć trochę. Chodzę i ciągle coś wycieram, a mam wrażenie, że bałagan okropny.
Dziś kolejna wizyta u chirurga trzymajcie kciuki.
 
Hej dziewczyny:-)
Właśnie teściówka wyszła do domu..nawet w miarę dzisiaj była. Nie dałam jej szansy na łóżko..co ona zaczynała się kręcić koło niego, ot ja Martę bach na ręce i już do karmienia:-D..chyba się zorientowała, o co kaman, bo miała może ze trzy próby a potem już luzik..zobaczymy jutro..
Byłam z Martusią na patronażowym, mała waży już 4100g - przez trzy tygodnie przybrała 700g, oj, służy jej te moje mleczko, bo w sumie tego MM nawet już tyle nie pije..
Aga4444-jestem "za";-)
Kilolku, super ten dywan!!
Gosiulek, wow, ale Was przysypało..a kawki bym się chętnie napiła..A tu tylko zbożówka:-(
A śniegu u nas brak, tylko jak u Mamy - szadź wszędzie..
Pathanka - ja też trzymam &&&&&!!!
Martolinka - dzielny chłopak z Twojego Antka!!!:-)
Cleo - nie zazdroszczę sąsiada..ja miałam tak w okolicach września - dobry miesiąc remontowali pod nami..ale o 20.00 (zgodnie z regulaminem spółdzielni jest zakaz wykonywania głośnych prac remontowych). Więc jeden dzień nic nie robiliśmy, jak wiertał i się tłukł do północy, ale następnego dnia mój Seba zaczął walić tłuczkiem do mięsa w kaloryfer - i pomogło:-) Potem już "tylko" bawili się do 20.00..
 
uff szafa ogarnięta. Teraz Oli uspia przed bajką bo godzinę temu probowalam przy czytaniu i nie chciał spać, mowił ze się juz wyspał i koniec. Daję mu 10 minut na zasnięcie a jak nie to nie będzie spania. Jak zasnie pozwolę spać max do 17 bo wieczory chce zby były dla nas. A tak sobie postanowilam ;p

Dzis dostalam okresu i na całe szczescie bo mzoe do swiąt mi się hormony uspokoją :) Os rana jakas poddenerwowana jestem ale dla małego oaza spokoju chociaz od kilku dni ma swoje gorsze dni. Ja spokoj, spokoj, spokoj :) ale teraz niech juz zasnie to ja się na chwilkę polozę :-D

edit juz spi..zmykam :)
 
Ostatnia edycja:
Gosiu ja poproszę! I kawke i snieg :-)


Ja już nic nie sprzatam. Trochę tylko ogarnę w piatek i zmienię pościele a tak to koniec. Nie jest tak idealnie jak byc powinno ale trudno

Pathanka trzymam kciuki

Dzisiaj Kuba rano pokazywał dzidkowi szopke i opoiadał o Jezusku który lezy tam w "sianowniku":-D:-D
 
Hey!
Aga4444 i Maxwell ja też pisze się na spotkanie tylko tak może koło wiosny co by ciepło było :)))

Kilolek dywan o wiele bardzie mi się podoba niż ten co Ci nie wypalił... :)))

Pathanka kciuki trzymam :)))

Gosiulek ale mnie ta kawą rozdrażniłaś... ja też chcę taką!!! Czekaj, ja Cie jeszcze znajdę hehe... :)))

A ja właśnie kupiłam w super cenie na maść dla małego na blizny, bagatela 220 zł :))). Kwota powalająca ale i ja się cieszę bo normalnie minimum 300 wołają. Teraz czekam aż dzid wstanie i jedziemy do dziadka do szpitala.
 
U mnie wygląda to tak:
DZIŚ - końcowe zakupy i zaczynamy gotować bigos
JUTRO - chyba nic:rofl2: ew. kapuśniaczki, ale nie wiem czy do Świąt wytrzymają i czy można mrozić...bigos
CZWARTEK - zaczynam piec przekładańca, bo tego się robi trzy dni, bigos
PIĄTEK - myję okna, krem do przekładańca, makowce, sernik, kończymy bigos i kroimy sałatkę, no i śledzie w pierzynce
SOBOTA - stroimy choinkę, robimy jajka, zdobimy makowca, przekładańca, i wyruszamy do dziadków

Spokojnie powinnam się wyrobić:tak:
 
a u mnie tak, że dom już mam na blysk wysprzątany:tak: oczywiście w czwartek jeszcze na pewno go "przelecę":-D

Ja dopiero cokolwiek bede robila w piatek, mąż wczoraj zrobił bigos, nawet mu dobry wyszedł:tak::-D jutro ma robić karpia w galarecie a ja w piatek upiekę ciasto, no i w piatek jeszcze sledzie:-)
a w sobotę zupa grzybowa, karp, salatka i jedziemy do znajomych na wigilię:-) pewnie o czymś zapomniałam...
a dzisiaj mam zamiar wieczorem jak Kuba pojdzie spać i mąż pojedzie do pracy pakować prezenty:-)
kurcze jakos nie widze nigdzie prezentu dla mnie :) nie, zebym szukala go specjalnie :)
 
reklama
Uleńka, w takim razie życzę uspokojenia hormonów:-)
Aza - super!!:-) Tylko ja może bym proponowała lato, żeby Martusia była ciut większa jeszcze..i tak z ciekawości - co to za maść? cena faktycznie powalająca, ale jeśli warto..;-)
Dziunka - ten przekładaniec to ciasto??Trzy dni się go robi?:szok: Ja "tylko" robię sałatkę jarzynową, bo obiecałam mamie, że przywiozę na niedzielę..na wigilię robimy skromniutko - ja za bardzo nie mogę szaleć przy karmieniu, a Seba i tak je mało, żeby szaleć..nadrobi w gościach:-D
Polaa, może Twój prezent jest jakoś specjalnie schowany:-D:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry