• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Kilolku Asia w wózku w drodze do cioci więc nie był potrzebny kombinezon.


Julka była na basenie, podglądałam przez szybę i radziła sobie świetnie:tak: a co się od mam nasłuchałam:cool2: a ta urodziła 5 kg dziecko, a tamta karmiła 2 lata, takie typowe mamine rozmowy:-D Potem poszłyśmy do siostry A i pomagałam jej ogarnąć chatkę, nazmywałam się za wszystkie czasy...

A zaraz zaprowadzi dzieci do siostry, idą do niej na noc, bo przyjaciele zaprosili nas na ostatki, troszkę odetniemy się od rzeczywistości;-)
 
reklama
Ehhh ostatki , a ja nie pamiętam kiedy byłam na jakiejś imprezie:szok::szok: no cóż taki life.
Nasprzątałam się i nie widać tego zupełnie.
Fajnie Wam z tym wychodzeniem, u nas lipnie, bo Gośka ma katar, więc nie chcę jej dobijać i robić przykrości Hance... oby do wiosny, ;-)
Jakoś tak u mnie sennie, nawet zasnęłam na chwilę, ale dziewczątka rządziły z tatą i narobiły hałasu...
Teraz poszli na 7 piętro.
Idę na inne wątki;-):-D
 
oj ja też nie pamięam kiedy dieś byłam (o w październiku na weselu, ale było kiepskie) ale chyba by mi sie nie chcialo teraz ubierać i jeszcze gdzies isc.

eh poczytam troszke i ide prasować, fura niesamowita na mnie czeka:-(
 
oj ja też nie pamięam kiedy dieś byłam (o w październiku na weselu, ale było kiepskie) ale chyba by mi sie nie chcialo teraz ubierać i jeszcze gdzies isc.

eh poczytam troszke i ide prasować, fura niesamowita na mnie czeka:-(

Kilolku to mamy podobnie :-( ja tez bym "może' gdziesz poszła ale za leniwa jestem na to ubieranie i szykowanie:zawstydzona/y:

Ufff jesli chodzi o prasowanie mam to za sabą, ale miałam tego :zawstydzona/y:

Kilolku mam nadzieję, że Ty chociaz na siedzaco prasujesz

Mój "nanas" nawet szybko poszedł spać, to pewnie dzieki tym szalenstwom na spaceru

Jutro jedziemy popołudniu na urodziny szwagierki, chociaż dzieci się pobawią i w poniedziałek znowu do pracy :-( a Paweł do przedszkola :-) :-D:-D:-D
 
poszliśmy po obiedzie na spacer , no i w końcu zaliczyliśmy plac zabaw :tak: ,oj ile było radości :-) Kuba nie chciał do domu wracać tylko cały czas zjeżdżał na zjeżdżalni :-) ,a Lenka spała sobie smacznie
dałam jej dzisiaj kilka łyżeczek soku z marchwi bo robiłam Kubie w sokowirówce ,ale jej smakowało :-) otwierała buzie że jeszcze chce ale troszkę się bałam żeby jej coś potem nie było , póki co jest ok :tak:, poczekam jeszcze ze 2 tygodnie i zacznę powoli jej rozszerzać dietkę :-)
 
Ale Lenka ma sobie dobrze :tak:Paweł biedak czekał na jedzonko aż 5,5 miesiąca :zawstydzona/y:. Pewnie z drugim człowiek jest odważniejszy
 
Witam,

ja tak na szybko.
Jakas zła dzisiaj jestem:-(
odechciewa się czasami wszystkiego:-(:zawstydzona/y:
goście spoko ale mi sie nic nie chce:no:
 
reklama
no średnio, bo to była spozywka ale przynajmniej w spokoju, bo nikt mi po klepie nie uciekał i nie rozrabiał a jednoczesnie miałam transport tych zakupów do domu
tez lubię takie zakupy,chociaz ostatnio mąż chetnie jeździ ze mną i pilnuje dzieci a ja wybieram co mam spisane.

16 lutego u nas otworzyli po remoncie biedronke i mąż mnie wyciągnął,ale szok :szok: tylu ludzi tam nigdy nie widziałam,auta nie było gdzie zaparkować
no ale teraz to luksus..mega wypas
taki asortyment że jest w czym wybierać


oj ja też nie pamięam kiedy dieś byłam (o w październiku na weselu, ale było kiepskie) ale chyba by mi sie nie chcialo teraz ubierać i jeszcze gdzies isc.

eh poczytam troszke i ide prasować, fura niesamowita na mnie czeka:-(
my też w domku siedzimy,nie ma z kim balować,wszyscy znajomi daleko mieszkają i wybywają do klubów,a my nie bardzo lubimy ,jesteśmy bardziej za domówkami

ja nie pamietam kiedy miałam czas na prasowanie
w dzień to sprzątanie,gotowanie,spacerek i zabawa z dziećmi
a wieczorem nadrobienie forum
albo robię bizu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry