reklama

Listopad 2009

reklama
Dziunka no nareszcie.Czyli widze że znalazła sie pomocna dłoń.a sznase na prace popołudniową sa jakieś?
Igi ma apetyt średni...i nie chce iśc na dwór...ja też mam lenia zreszta i robię obiad.Idziemy niedługo na spanie a potem nie popuszczę idę z nim niech pobryka trochę:-)

Sawi ja niecierpie sypanej kawy be.uwielbiam za to capucino,rozpuszcalna z mlekiem albo Inke z mlekiem :-) a najbardziej lubie takie z ekspresu wynalazki jakies latte itp mniam..ale nie mam takiego ekspresu niestety
ja też uwielbiam z expresu,z mleczkiem
ale byłam zmuszona napić się sypanej bo brak w domu rozpuszczalnej i miło sie zaskoczyłam...
męża namawiam na ten expres Ekspres KRUPS Nescafe Dolce Gusto KP2102 +12 KAW (2196496155) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

jak to na ulicy??? a u siostry A do kiedy będziecie?jakie są ceny mieszkan ,może pomoge Ci szukac tylko powiedz w jakiej miejscowości i do jakiej kwoty i jakie masz wymogi np ile pokoi chcesz...
również moge pomóc szukać
 
Kochane mam taką prośbę:
ALPS Wadowice
jak sie zjedzie w dol to po prawej stronie jest taka sonda z usmiechem :)
Najfajniejszy trener ALPS, moglybyscie kliknac na Sławomir Tatar?;-)
Bede wdzięczna:-)

Ja lece na autobus, jade sie obkupic:tak:
 
Dziunka dobrze że jesteś, musi być dobrze. Chociaż siostra A. poludzku się zachowała. Może uda Ci się jeszcze znaleść pracę zanim Asię wypiszesz, sprawdzałaś może w supermarketach? Jeśli chodzi o pracę na weekendy to może sprzątanie, mycie okien. Ale Asia ma apetyt, mój je dużo ale nie aż tak :) Dzisiaj moje dziecko jest w przedszkolu po 14 go odbieram, potem wieczorem urywam się do fryzjera :-)
 
nie mogłam się opanować i zjadłam małemu batona , który miał na niego czekać jak się obudzi:zawstydzona/y:mam nadzieje, ze M zdąży mi z odsieczą , bo będzie draka;-)

Dziunka może uda Ci sie znalezc prace zanim zrezygnujesz ze złobka? to byłoby super!!
Polaa udanych zakupów!!
 
reklama
Tak tak to ja wyjatkowaonaa:cool2:
U Nas po staremu, w czerwcu wyprowadzamy się od teściów :happy2:.
Przechodziliśmy teraz jelitówkę :zawstydzona/y:, Patryk do tej pory boi się pić i jeść. Pewnie myśli,że zaraz będzie po tym wymiotował.
A między mną a B jest dobrze :tak:, na naszą rocznicę poznania się pojechaliśmy do Zakopanego - SAMI :-D.
(Zgubiliśmy klucze od samochodu :cool2: ,na szczęście B ma dobrych znajomych i nam przywieźli zapasowe;-) jedyne 450km w jedną stronę :sorry2:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry