reklama

Listopad 2009

Ja już w domu, ale Gosia nie da za długo popisać...
MamaP
- tak też obstawiałam, a Ty się za szybko zdemaskowałaś:-D:-D:-D ; fajni znajomi...
Dziunka - moja teraz mniej je, bo jej następne piątki lezą,,,
AZA - super, że już ok z mamą.
Agrafka - ja mam tą książkę, ale jeszcze do niej nie siadłam .. nie mam nigdy nastroju, ani czasu:-D:-D

No i koniec pisania, Gosia upomina się o huśtawki, a ja dopiero zjadłam... jeszcze coś się napić i możemy na dwór lecieć.;-)Także do następnego.
 
reklama
Własnie wrócilam z miasta, padam.
Kupilam sobie dwie koszule plus szlafroczek i kapcie;-) a zmeczylabym się jakbym nie wiem co dzwigała:eek:

MamaPatryka witaj;-) fajnie, ze wróciłaś:tak:

kilolek
mam nadzieje ze sie Michaś nie rozchoruje.

Aza cieszę się, że już u Was wszystko w porządku:tak:
 
wyjatkowa witaj!:-)
kilolku,niezla historia z ciocia :-D
dziunka, dobrze,ze siostra A was przygarnela
aniasm, mamy ten sam gust,jesli chodzi o kawe:tak:
aza,dobrze,ze z mama juz lepiej

ja zdycham,a mala chodzi i mnie drazni,bo jej juz lepiej...
 
hej

ja byłam jednak z Igim dziś po 14 i to prawie 3 h.jak cudownie na dworze.Martwi mnie tylko to że Igi jest taki ciapowaty.Tzn dziewczynka dziś go odpychała bo chciał rowerek zobaczyć a on nic.oszedł z daleka patrzył.serce mi pęka w takich sytuacjach:-(:-(:-(on nie nauczony,nie potrafi kogoś odepchnąć...nie wiem co to będzie w przedszkolu...ja bede bardziej wyła niż on.....

juz zasnął słodko:-)tatuś też spi zmęczony:-)


wyjatkowa nie poznałam że to Ty po tym nicku!!!WItaj znowu:-)
 
Cleo jak pojdzie do przedszkola to bedzie pewnie walczyl o swoje, da radę:tak:

banana
meczy Cie dalej? Goraczkę masz jeszcze??

kurcze ale nuda:/
bylam w sklepie oddalonym o jakies 500 metrow od domu, wrocilam mega spocona bo niepotrzebnie szlam szybko:zawstydzona/y: oby te niecale 3 miesiace jakos zlecialy bo inaczej padne chyba.
 
Cleo mi tez sece pęka w takich sytuacjach.Kacper to taka dobra dusza.Wszystkim ustąpi,ostatni weźmie ,przepuści,odda itp.
Ja w takiej sytuacji podeszłabym do tej dziewczynki z Kacprem i powiedziała że chcemy tylko zobaczyć jaki ma ładny rowerek.
Niestety nie wszytskie dzieci takie są...

Ja dziś z doskoku bo jakoś czasu brak.Pranie firanek,sprzątanie,plac zabaw itp...
 
to zdrowka Kochana:)

po niedzieli chyba zaczna nam dom ocieplac, bede miala niezly przed nim syf no ale coz, wazne ze bedzie to zrobione przed narodzinami Malego:tak: a mąż bedzie mial sprzątanie, wspolczuje mu.
 
reklama
gosiulek to mysmy sie pytali...aj biedna ta moja ciapa mała.mam nadzieje ze soie poradzi.czytałam ze dzieci czesto sa w przedszkolu agresywne,ze zachowania w domu przenosza do przedszkola.np gdy rodzie sie kłocą,nie bawią.wtedy wyładowuja złosc i dominowac chcą,biją...czytałam także dzieciach płaczacyh na poczatku,o rodzicach tez płaczacych...ze to dramat na poczatku dla wszystkich...a teraz zwracam honor chyba agrafce która była za kamerkami w przedszkolach a ja uznałam to za bezsens....teraz bym chiala od samego poczatku mieć podgląd jak się moje dzieck miewa,czy mu sie krzywda nie dzieje...

normalnie matka kwoka jestem...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry