Etna mowisz ze Pawełek był jak Igi?? taki spokojny ,ustepujący.Jak sobie radzi z dziećmi ktore są rózne?nie płacze Ci? co mowia Panie w przedszkolu?ciekawe co siedzi w głowach takich dzieci gdy nagle któres Cie chce uderzyc,czy nie chce sie bawić itp....
powiem Wam ze ja sie boje strasznie dorastania Igiego.Patrze czasami na te dzieiaki z gimnazjum i zgroza..pala..przeklinają...Bóg wie co jeszcze...to naprawde ciezka praca wychowac dziecko ...im starszy tym wieksze obawy...z chwile mi wyfrunie w swiat przedszkolaków...iesze sie strasznie ale łezka sie w oku kreci ze juz inny etap...ze juz koniec mamusiowania...jestem rąbnieta chyba naprawde.Ale to chyba dlatego ze jestem z nim non stop od poczatku tylko ja i D...
cięzko mi z tym wszystkim mowię Wam...ja sie boje ze ktos mu krzywde zrobi,a on sobie nie poradzi,wiem ze sie rozbryka na bank..ale te pierwsze chwile,dni sam on beze mnie...Boże na banie mi siadło dziś....
Igi jest dla mnie całym światem...ale żeby nie było ..w klatce go trzymac nie będę kumacie ocb??? no:-)