reklama

Listopad 2009

jak to nie potwierdzasz :szok:
przeciez to diabeł wcielony
i jak tak dalej będzie to nigdzie z nią nie będe chodzić,bo nawet pogadać nie można tylko pilnować żeby nikomu nic nie zrobiła...bo jak jej tam coś robią to aj sie nie przejmuje,popłacze i przestanie,ale dzieci są różne i zrazi swoim zachowaniem do siebie innych....mam nadzieje że z tego wyrośnie
 
reklama
Hey! Mój stwór usypia od godziny i mam nadzieję, że zaraz padnie. Dziś sobie posprzątam w kibelku, łóżko wyczyszczę i powalczę z kurzami. Jak mały wstanie to polecimy na dworek. Dziś obiad robił Jarek i mieliśmy prażuchy. Moi panowie nawet dziś po zakupy pojechali hehe... Grzeczni... Ja wstałam po nocce o 12 i zaraz jakąś kawusie sobie zapodam.

Etna ja też zawsze wszystkie badania za free... Jeszcze nigdy nie byłam prywatnie. Tak się pytałam bo zastanawiam czy nie będzie mi lekarka robić łaskę jak ją poproszę o testy. A skierowanie na testy musi być od dermatologa? Chciałabym zrobić bo Konrad wiecznie gdzieś jakieś wysypki nawet jak nic nie zmieniam i ciagle suche kolaniska...

Maxwell z @ znam ból bo przed ciążą tak miałam, nawet po zrobieniu 2 kroków od toalety musiałam tam szybko wracać. Po porodzie mi przeszło i mam nadzieję, że tak już zostanie... Co do mieszkanka to z pewnością przydałby się Wam 3 pokoik. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Waszej myśli. Moja znajoma ma taki metraż jak Wy i ma 3 pokój dzięki zrobieniu aneksu kuchennego w salonie.
.
Sawi z pigwy moja teściówka robi dobrą wódeczkę hehe,, :)))) A tu znalazłam takie coś: Zdrowy Badyl: Nalewka z pigwy - pigwówka na odporność i cholesterol

Agrafka powodzenia u psychologa, mam nadzieję, że Ci pomoże...
 
Ostatnia edycja:
Ja od zawsze chcialam miec kwiecisty balkon, ale u nas norma sa wyjazdy kilkutygodniowe, teraz np nas nie ma w domu miesiac.... i nie ma kto ich podlac i padają... w tym roku troche "poszaleje" jak wroce, bo z racji porodu odpadna nam juz takie dlugie wyjazdy, ale to jednorazowo i za rok znow bedzie lyso... za mna chodzi maciejka, uwielbiam ten zapach, a do tego tesc-ogrodnik da mi jakies sadzonki, ale jeszcze nie wybralam ktore chce...
 
Hej,

ale dzisiaj mam dziwny dzień. Tak mi sie jakoś za Polską zatęskniło:zawstydzona/y:
W ogole w tej ciazy jakies dziwne rzeczy ze mna sie dzieją:zawstydzona/y:
Tak sobie ubzduralam dzisiaj w glowie, ze fajnie byloby mieszkac w Polsce w bloku i to tam gdzie moja tesciowa, tzn, inny blok ale niedaleko Niej:szok: naprawde dzieije sie ze mna cos niedobrego.
A poza tym to od rana cos robie, a to kurze, a to lazienka a to to a to tamto, jutro rodzice przylatuja wiec sprzatam na całego:-D
odkurzanie zostawiam mężowi, zeby nie narzekal, ze nic nie robił:-D
Akurat mam Go budzic za 3 godzinki to do tej pory sie wyrobie ze wszystkim:tak:

agrafka a kiedy masz ta wizyte u psychologa? dzisiaj? powodzenia:tak:

AZA wczoraj zapomnialam pogratulowac nocy bez smoczka Konraadkowi:zawstydzona/y: super, tez sie chyba za to wezmę.

Oj ja tez bede miala kwiecisty balkon jak juz rzeczywiscie wrocimy do Polski i zamieszkam w swoim wymarzonym bloku, mąż nie chce sie zgodzic, chce dom a ja blok. On juz sie chyba namieszkal w bloku:tak:

no, ciekawa jestem czy kiedys wrocimy ale pomarzyc zawsze mozna, nie ze mi tu zle bo jest dobrze, nawet bardzo dobrze ale normalnie dzisiaj cos sie ze mna dzieje:/
 
Polaa co do smoka to zamierzałam poczekać aż wszystkie piątki wyjdą ale jak się natrafiła okazja to co mi tam :))) Jeśli chodzi o powrót to nie dziwię Ci się, sama tam biedna bez rodziny... ja znów mam teraz ochotę na wyprowadzkę za granicę aby odbić się finansowo. Mieszkanko wynająć i baj-baj. Niestety mój mąż nie lubi zmian i musiałoby go baaardzo przypilić aby podjąć taką decyzję. Ja zaś jestem wsiu-bździu i jakby mi ktoś zaoferował to jeszcze dziś się pakuję. Tak mam ze wszystkim...
 
AZA akurat jeśli chodzi o rodzine to ja jakos specjalnie nie tęsknię:zawstydzona/y: naprawdę, juz sie przyzwyczailam i czasami naprawde wole raz na tydzien an skype pogadać z mama niz bym sie miala z Nia codziennie widywać:zawstydzona/y:Jakoa tak nie zawsze sie dogadywalyśmy, te same zawziete charakterki:tak: hmm, za tesciową nie tesknie tym bardziej, wiem, ze Oni tęsknią za Kubą wszyscy i chcieliby miec Go na miejscu, jedni i drudzy i o tym wlasie mysle, ze wzgledu na dzieci ale wiem tez, ze tutaj jestem dzieciom w stanie (tzn mąż:-D) duzo zapewnic a nie wiem jak bedzie w Polsce:-( najpierw trzeba bylo prace znaleźć, juz myslelismy nawet tak, ze wynajmiemy mieszkanie w Polsce, ja wroce a mąż za pol roku dolaczy do nas, po prostu bedzie przez pol roku niezle zapierniczał, sprzedamy dom, ktory tutaj mamy (ale, no wlasnie ale strasznie spdly ceny domow) i bedziemy mieszkac w Polsce. Ja prace bym miala, z mama juz nawet o tym rozmawialam. Ale to tak na razie tylko myslimy, a nie chce zeby On tu zostal na pol roku, wiadomo nie koniec swiata i by raz na miesiac przylatywal na pewno ale to nie to samo, pozniej jeszcze by sie nie daj Boze okazalo ze musi zostac dluzej bo cos tam, nie chce ryzykować. No i nie wiadomo co bedzie.
Obydwoje jestesmy zadowoleni z tego, ze mieszkamy tutaj ale z drugiej strony chcielibysmy wrocic i takie to dziwne, dla niektorych pewnie niezrozumiale bo skoro nie narzekamy, podoba sie nam to po co wracac do PL? Ale tak juz mamy, na pewno ja tak mam.
 
Sawi Igi natomisat jest spokojny az za spokojny także kontakt z Emi mu sie przyda ;-):-)

kurde znowu mi zrobił dzis 2 kupe na dywan,jakk suszyłam włosy mi to oznajmił...wchodze do pokoju a dywan zielony zrobił się brązowy bo wszedł i sladów narobił...teraz sie kapie a ja ogarnełam dywan i wietrzę...

nie wiem co mu kryzys czy zacma po swietach z braku nocnika???
 
Kurcze muszę kupić tą Maciejkę bo już któraś osoba zachwala. Ja zawsze miałam na balkonie same iglaki i skalniaki bo tylko one przeżywały moją sklerozę :))))
maciejkę tez uwielbiam...zawsze pieknie pachnie wieczorkiem

Sawi Igi natomisat jest spokojny az za spokojny także kontakt z Emi mu sie przyda ;-):-)

kurde znowu mi zrobił dzis 2 kupe na dywan,jakk suszyłam włosy mi to oznajmił...wchodze do pokoju a dywan zielony zrobił się brązowy bo wszedł i sladów narobił...teraz sie kapie a ja ogarnełam dywan i wietrzę...

nie wiem co mu kryzys czy zacma po swietach z braku nocnika???
Emi Igiego wykończy albo chłopak będzie na jej widok płakać...tak ona działa na inne grzeczne dzieci....
 
reklama
o Sawi to Emi, dziewczyny anywawki i Marcel nadawały by się razem.......
mówie Wam ja Marcela czasem juz zabieram z placów zabaw czy to te na dworze czy marketowych bo on po prostu jest istna dzicz. W sporadycznych przypadkach to jak sie rozjuszy za bardzo to zaczyna byc groźny dla innych dzieci - bo on juz potem tak swiruje ze sie na innych nie patrzy......... Lata, udaje lwa, fikołki, skoki z wysokości + inne cuda na kiju. Wszystko robi 3x szybciej niz inne dzieci. 1000 pomysłów na minute. Te matki patrza sie na niego jak na oszołoma. Czasem sie zastanawiam nad jego ruchliwoscia........
Ale powiem Wam ze jeden jedyny raz [wczoraj] siedziałam spokojnie i nie musiałam go strofować, hamować ani nic....... A dlatego ze skumał sie z jedna 4-latką. Taką samą ruchliwa. W koncu ktos dotrzymywał mu kroku i bawili sie, dogadywali jak sie to mowi bez słów :)) Takze uff nie tylko Marcel jedyny taki na tym swiecie.....
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry