Lotka - my mamy kombi i przy 2 dzieci to jeszcze dokupiliśmy bagażnik dachowy, bo tyle zawsze wdszystkiego wożę.

Może jestem nadgorliwa matka, ale ciuchów dla nich biorę tak by mieć co najmniej kilka na dzień kompletów ( szczególnie przy nauce nocnikowej ), nocnik braliśmy, nie mówiąc o wózkach-spacerówkach zabawkowych i jeździkach... tak by miały do wyboru .

Niestety znam moje kobitki i wiem , że szybko się nudzą jedną rzeczą.
Myślę nad kupnem auta dla siebie, w razie sytuacji podbramkowej, jakaś choroba, szybkie przemieszczanie itp. Niestety mnie gubią odległości i widzę ile mam zaoszczędzonego czasu jak jeździmy autem... wygodna się zrobiłam..

Kikolek - super, że mama ma chęc na pomoc ;-), a rozumienie chorób dzieci i kaszlów to dla niektórych to trudna sprawa.