reklama

Listopad 2009

hej
mój wziął Kubę i pojechali myć samochód a my z Lenką rządzimy w chacie ;-)
kilolek ciesze się że mogłam pomóc :tak:
agrafka ja kupowałam do pępka gotowe gaziki nasączone z hartmana :tak: , chociaż słyszałam że się odchodzi o tego i pępuszek myje samą wodą przegotowaną ;-)
ana dobrze że jesteście cali :tak:
my też mamy kombi ,zresztą nie wyobrażam sobie mniejszego auta przy dwójce dzieci , chociaż ja w podróż wózka ze sobą nie biorę , mam w domu zawsze jakiś ;-) , zresztą boksa dachowego też mamy bo my to mnóstwo innych rzeczy jeszcze wozimy ;-)
maxwell to super masz męża :tak: , mój by na pewno nie trafił z rozmiarem :-D , Wszystkiego Najlepszego z okazji Rocznicy :tak:
 
reklama
smsowałam dzis z martolinka i wiem ze byla bardzo słaba rano, potem chyba lepiej.

co do pępuszka to koleżanka lekarka napisała mi dziś ze octanisept lepszy niz spirytus więc kupiłam, nie bede sie już bawić w monopolowy :). A kupilam tez Leko,bo w szpitalu tym przemywali wiec niech sobie bedzie chociaz strasznie twarde są. Te Hartmana gaziki są miękkie ?

Uff dzis po żlobku bylam z Alą na placu ponad 2 godziny. Pięknie się bawiła, wytarzała się w piachu tak, że chyba powinam ją całą do pralki włożyć.Byłam też świadkiem pierwszych dialogów z jedną dziewczynką odrobinę starszą od Ali, pocieszne to było :). Chyba zaczne chodzic z takm krzesełkiem wedkarskim bo na brzegu piaskownicy ni daje siedziec, dziś wiekszosc czasu kleczałam :)
 
Hej. Ja tak na szybko, może później uda mi sie wejsc na dłużej.

Martolinka życzę szybkiego powrotu do domu.
Maxwell wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy.
Ana dobrze ze Wam sie nic nie stało.
 
Lotka - to mam nadzieję, że teraz foty będą;-);-)
To kobity gdzie się spotykamy? Ja mogę przemieścić się wszędzie...;-)
Ale mi się nic nie chce... Gosia kłusuje na ogródku, muszę lecieć wrr.
jak to "teraz"? poprzednio foty dałam, ale samych dzieciaczkow. ;-) grill byl udany, Tom padl w drodze powrotnej ;-) wybawil sie za wszystkie czasy :-) foty mamajuli dzis robiła ;-)
 
cześć laseczki

u nas dzisiaj hiper extra cieplutko oby już tak zostało :-D:-D

cały dzień na polu z przerwą na Igusia drzemkę :-D:-D

ana matko kochana dobrze że Wam się nic nie stało a auto się wyklepie...

martolinka
szybkiego wyjścia ze szpitala!!!! ale sobie Ala piękną pogodę wybrała (o ile nad morzem jest równie pięknie jak w "prawie" górach ( w tym przypadku prawie robi 22 kilometrową różnicę;-))

maxwell GRATULACJE z okazji rocznicy:-D mąż stanął na wysokości zadania (mój by na 100% nie trafił z rozmiarem:tak:)

kilolku kurcze to do d**y z tą rehabilitantką Kubusiową ...

jutro idę na panieński do mojej przyszłej szwagiereczki aż się boję co to będzie w sobotę...:-);-)

a no i najważniejsze DOSTALIŚMY SIĘ DO PRZEDSZKOLA jeju jak się cieszę w końcu do pracy pójdę:-):-):-D
 
No więc obiecane foty:-) wiosna 2012 170.jpgwiosna 2012 171.jpgwiosna 2012 160.jpg

LOTKA tylko mnie nie uduś że tutaj dodaję ale na zamkniętym nie umiem:baffled::sorry2::sorry2:
 
reklama
Witam wieczorowo :-)

Martolinka miała dzisiaj cięzki dzień :-(, słabo się czuła i padła na korytarzu :szok: i tam ją znaleźli :-(. Mała na szczęsie smacznie spala w pokoju a Marta szła do łazienki. Miala mieć przetaczaną krew, ale nie chciała. Teraz dostaje leki na lepszą morfologię.
Jesli chodzi o długość Alicji to ubranka na 56cm są na styk.Jest małym ssakiem.

No i oczywiscie Marta tęskni za Antosiem :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry