reklama

Listopad 2009

reklama
Alcia zakończyła ten miły dzień wielkim rzyganiem, cały dywan w swoim pokoju i pół łazienki.
Przyczyna ? Spazm, jak chciałam jej wytrzeć pupę z "kleksa", niemogłam sobie poradzić bo się bała że ją piecze i że dam jej czopka. Kazałam M ją złapać na siłę, zeby wytrzeć to zwymiotowała, dobrze że szybko ją podnieśliśmy dopiony bo jeszcze by się zachłysnęła :/


Matko, ten mały histeryk mnie kiedyś wykończy. Ale jest tu i moja wina taka, że kilka razy dałam jej czopka niespodziewanie, udawałamże nie dam, żeby nie wierzgała i ona teraz jak ma problemy z kupką to się boi, że znowu jej dam.
Obiecałam jej że już tak nie zrobię :(
 
Cześć kobietki:-)
S. zawiózł z rana Marysię do babci (do moich rodziców), a ja zostałam z Martą. Wybieramy się dzisiaj na szczepienie. A pod wieczór jesteśmy umówieni na oglądanie 3 mieszkań, ciekawa jestem, co z tego wyniknie.
Martolinka, trzymaj się zdrowo i szybko wychodźcie!!!
Lotka, Mamajuli- super fotki!! Lotka, Ty jesteś w ciąży??:szok::-D:-) Dobrze, że się grill udał!
Aga4444- super, że przyjęli młodego do przedszkola, gratki!
Gosiulek - zdrówka!!!
Agrafka - skąd ja to znam z tymi histeriami..:zawstydzona/y: Współczuję. Ja Marysi dawałam kruszynkę szarego mydła do pupy, jak była "zablokowana", też to była masakra.Wystarczyły ze trzy razy i teraz Marysia zupełnie już nie ma problemu z kupką na nocnik..
 
Cze
ja się opuszczam wieczornie ;-)
Lotka - nie wyglądasz na brzuchatkę ;-) mamajulii - fajnie , że grillujecie, cudo dzieciaki
Etna - dzięki za info, martolinka mam nadzieję, że to chwilowe, że dojdzie szybko do siebie, mofrologia się poprawi i będzie się cieszyć Alą.
Agrafka - ojjj współczuję, znam to z autopsji, też byłam w ciąży i też Hanka mi żygała... miałam ochotę wyć!!
Maxwell - mam nadzieję, że Wam się uda i będziecie mieli te 3 pokoje.
Gośka podobnież wczoraj była zachwycona teatrzykiem w żłobku, oczywiście nam nic nie mówi skubana... dziś mi opowiadała pielegniarka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry