reklama

Listopad 2009

Badanie na cytomegalie i toksoplazmozę jest faktycznie nieobowiązkowe, ale mi lekarz polecił je zrobić dla świętego spokoju.
Oba odczynniki trzeba zrobić-robiłam te badania jakos na początku ciąży i toksoplazmoze musze powtórzyc niedługo żeby sprawdzic czy nie załapałam czegos od czasu ostatniego badania :)

Wyszlo mi wtedy, że nigdy nie mialam do czynienia z toksoplazmozą, a z badania cytomegalii wyszlo ze nie przechodze jej, ale tez w sumie nie wiadomo czy ją kiedyś przechodziłam.

ja toxo robilam i mam ujemna...a teraz zastanawiam sie nad cytomegalia ale nie chce robic tych dwoch czesci tylko ta ktora wykarze ze moze sie to przeniesc do bobasa a nie wiem ktory to symbol??
 
reklama
Ja już nie pamiętam, bo robiłam je w kwietniu z masą innych badań - zapłaciłam za wszystko ponad 300zł :baffled: Ale chyba jakoś tak będzie 30-45zł.
 
a ja wogóle się nie znam na tych IgG czy icg.... o matko....:sorry2:
tu się żadnych badań nie robi....
ale jak zrobię sobie np u polskiego gin na toxo to co jak będę miala ujemny znaczy że mogę mieć kota w domu??:-p
kiedyś miałam koty więc może mogę mięć labo miałam toxo tak?
nie wiem już nic....
skąd Wy te wszystkie badania znajdujecie??:confused::sorry2:
 
a ja wogóle się nie znam na tych IgG czy icg.... o matko....:sorry2:
tu się żadnych badań nie robi....
ale jak zrobię sobie np u polskiego gin na toxo to co jak będę miala ujemny znaczy że mogę mieć kota w domu??:-p
kiedyś miałam koty więc może mogę mięć labo miałam toxo tak?
nie wiem już nic....
skąd Wy te wszystkie badania znajdujecie??:confused::sorry2:

niektore lekarze zalecaja hehe a niektore niby nie sa obowiazkowe hehe:-)jak mialas koty od zawsze w domu wiec pewnie jestes odporna na toxo lub juz dawno przeszlas...ale dla pewnisci sobie mozesz zrobic:-)
 
reklama
Ka...M ja się też na tym nie znam, robię to, co każe lekarz :happy2:
Wg niego nie ma sensu robić IgM w tych wszystkich badaniach - ważne jest IgG i tego się trzymam. Ale wiem, że lekarze różnie mówią.
Ja też miałam całe życie koty w domu, dachowce i inne dzikusy też, a toxo nigdy nie przechodziłam. Podobno od kota nie tak łatwo jest się zarazić - większość zakażeń pochodzi od surowego mięsa.
Jeśli przechodziłaś toxo w przeszłości, to w jakimś stopniu jesteś teraz na to odporna...chyba - tak mówią :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry