reklama

Listopad 2009

no tyle że tu to mi nic nie mówią.... :-p bo żadnych badań nie ma....
ja to dopiero jak od was wyczytuję to idę do polskiego gina.... i wyskakuję z tymi wszystkimi badaniami i wogóle... hehe :-D
więc teraz spytam o to IgG choć nie wiem co to jest.... :-p
 
reklama
Jak będziesz u polskiego lekarza, to po prostu powiedz mu, że chciałaś zrobić wszystkie te badania, on już Ci wszystko powie. Może zleci Ci inaczej, nie wiem. Mój mi kazał tylko IgG.
 
Współczuję Ci Kasiu, że musiałaś pić to świństwo! Ja to już miałam 2 razy i ten drugi był z większa dawką glukozy - 75g (3 pobrania krwi). Taka ilość już się nie rozpuszcza w kubku wody - robi się zawiesina. Przez gardło nie chce przejść. Bleeee! Też tam ledwo wysiedziałam, bałam się, że zwymiotuję i z badania nici.
Inna babka (też w ciąży) nie wytrzymała i zemdlała po tym w poczekalni, zabrali ją na wózku na oddział. Ja sobie wyszłam przed budynek - na świeżym powietrzu jest lepiej. Nie znam bardziej nieprzyjemnego badania! :no:
o matko ja mam teraz zrobić to badanie i to właśnie 75g :szok: nie wyobrażam sobie jak to coś słodkie wypiję, tym bardziej, że ja nie przepadam za słodkim!

dziewczyny to w którym tyg się tą glukozę robi???
ja ostatnio na badaniach nie miałam a teraz jak pójdę do szpitala to będę w ok 26tyg.....:baffled:
a już natalunia miała tak wcześnie.... więc sama nie wiem.....:szok:

ja mam zrobić w 21 tc

Podobno zwykłą glukozę można sobie zakwasić połówką cytryny, ale nie próbowałam
no mi ginka pozwoliła wziąć cytrynę :-) i koleżanka bardzo polecała! więc wezmę :-)
 
A ja wlasnie koncze smazyc nalesniczki(jeden juz wyladowal w koszu bo zapomnialam o im przez bb ;) ), synus spi, a potem jak sie nie rozpada(bo ida ciemne chmury) to robimy wypad na miasto po mojego M. Synek bedzie mial frajde-jazda autobusem i tranwajem(on mowi, ze to taki pociag maly), ja troszke mniejsza, ale coz :)
 
A ja wlasnie koncze smazyc nalesniczki(jeden juz wyladowal w koszu bo zapomnialam o im przez bb ;) ), synus spi, a potem jak sie nie rozpada(bo ida ciemne chmury) to robimy wypad na miasto po mojego M. Synek bedzie mial frajde-jazda autobusem i tranwajem(on mowi, ze to taki pociag maly), ja troszke mniejsza, ale coz :)

ja tez chce nalesnika:-)dasz???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry