reklama

Listopad 2009

HEJ:-)

MAXWELL zdrówka dla małej.

KILOLEK i pewnie wszystkim bardzo smakowała- uśmiałam się z tego przyprawiania, a w sumie to w resteuracjach też jak coś nie pójdzie to myślisz że jak robią-trochę tego, trochę tamtego i klient i tak zje i będzie zachwalał pod niebiosa.

AGRAFKA witaj i dawaj te zdjęcia Alutki i całej reszty:-p

Zgadzam się też byłam na zakupach i normalnie szał zakupowy jak przed bożym narodzeniem.:szok:

A teraz oglądam film na 2 i usycham i ślinka mi cieknie.................akurat sex na całego.;-):rofl2::happy:
 
reklama
Pola zdrowia dla męża.


Asia znowu padła w autobusie, a umorusana była cała, rano ją wykąpiemy, trudno.
Dzisiaj usypiałam w dzień ją i Miłka razem i widzę że nie miałabym problemu gdybym musiała np. usypiać nowe maleństwo. Asia grzecznie leżała, słuchała bajki i czekała aż Miłek zaśnie, trwało to jakieś 15-20 min, potem wyszeptała ze nie chce spać i wyszłyśmy cicho na dwór. Zazdroszczę mamie tych Miłkowych drzemek...

U sąsiadów znowu głośno, ech... mam nadzieję ze mi tylko młodej nie obudzą.

A ja siedzę, oglądam jednym okiem Seks w wielkim mieście, drugim skaczę po necie, popijam Dr.Wit'a i zajadam prażonym słonecznikiem. Normalnie szaaaaaał :-D
 
Ostatnia edycja:
No to Dziunka zaszalałaś ;-)


Ja dzis po raz pierwszy od daawna wstalam z bolem glowy.... pije na szybko kawe i czekam az zadziała, bo z lekka nie kontaktuje.
ino i sie zastanawiam, gdzie ja mieszkam.....

http://cmg24.pl/info.php?wiadomosc=27338&nr=1

jak by de...il w kota nie trafil, tylko w kogos to co wtedy?
akurat to jest miejsce gdzie jest sporo blokow i domkow, droga do kosciola, wiec dosyc uczeszczana... rece opadaja...
 
Hej

Chłop napalił w piecu i w domu da się żyć:-)bo już nie tak zimno:sorry2:

kilolek, widzę pełen sukces;-)trzymam kciuki, żeby następny tydzień dał lepszy efekt.

dziunka, widzę, że Asia daje czadu ze spaniem:happy2: U nas wczoraj prawie Młody zasnął w aucie ok.16, ale dzielna byłam i nie pozwoliłam, a za to wieczorem szał - ledwo go zagoniłam do łóżka:shocked2:

pola, zdrówka dla męża

słońce nieśmiało wygląda zza chmur....może coś jeszcze będzie z tego dnia?

od ponad tygodnia Arek śpi w swoim pokoju i dziś .... całą nockę przespał:happy2:zawsze przychodził ok.5, 6 nad ranem, a dziś o 7 i już koniec spania.
a Młoda wczoraj stwierdziła, że zdecydowała, że może jeszcze ze mną spać:happy2:

miłego dnia
 
witam sie na szybko.

lotka, krew mnie zalewa,jak czytam takie rzeczy:wściekła/y: biedny kotek :-(
agrafka,zdrowia dla taty,
pola, brawo, jestem z ciebie dumna! :tak: i zdrowka dla meza

anian, gratulacje dla synka
kilolku, niezla akcja z rosolem. rosol najszybciej kisnie ze wszystkich zup,a jeszcze szybciej,jak nie wyjmiesz miesa od razu po ugotowaniu

gosiulku, jesli czytasz, pamietam jak pytalas o sokowirowki, nie moge znalezc tej dyskusji. obecie doglebnie wczytuje sie w temat i niestety musialam zmienic zdanie. okazuje sie,ze jednak te tzw slimaki albo slow juicer sa o wiele lepsze, bo zachowuja o wiele wiecej wartosci odzywczych i nie niszcza enzymow jak typowe wysokoobrotowe sokowirowki. wczoraj sama kupilam taki, niestety, jest drozszy od sokowirowek. ale dla zdrowia warto zainwestowac. wole wydac na to niz na leki

agrafka, odpowiadam na pytanie z innego watku. moj nie dodzwonil sie,ale doszlo do tego,ze skrzep zablokowac cewke moczawa i sie porzadnie wystraszyl,ze zatruje sobie organizm toksynami i w koncu zawiozlam go na pogotowie w czw po poludniu. tam jakas siksa lekarka nie potrafila zalozyc cewnika, probowala 3 razy, zdzierajac mu wszystko w srodku, nikt jej nie chcial pomoc, bo niby byli zajeci, w koncu powiedziala,ze idzie po chirurga. moj sie tak wystraszyl,ze jak tylko poszla, to polecial do wc i jakos poszlo razem z ogromnym skrzepem i wyslali go do domu,z wizyta u specjalisty w pon. w trakcie wizyty dowiedzial sie, ze poniewaz musieli zrobic wiele naciec,zeby usunac te wszystkie liczne narosle, jest to normalne,ze krwawi,a to powoduje skrzepy. ma przeczekac. oczywisciie, gdyby znowu doszlo do zastoju ma przyjechac do tego specjalisty i on usunie je cewnikiem
 
jejuś ale pogoda:confused: mieliśmy jechać na działkę, ale pada, zimno :-(mama z bratem pojechali wczoraj i dzwonią, że właśnie wracają, bo tam to dopiero wypizdówek :szok:
Dziecko mi się w domu zanudzi. Może po południu pojedziemy na jakąś salę zabaw czy basen, bo normalnie ogłupieje ona a ja razem z nią!

Banana o matko to Ci się chłop nacierpi :-( dużo zdrówka!

Pozdrowionka!
 
Lotka w głowie się nie mieści!

ehh u mnie poranny dołek. Tak się przez tydzien odchudząłam, ze przytylam 700g :wściekła/y:
spokojnie,do tego trzeba czasu
jeśli ćwiczysz to normalne ze przytyjesz na początku,bo nabiera się masy,a mięśnie ważą więcej jak tłuszczyk
po 2-3 tyg. intensywnych ćwiczeń dopiero zaczynamy spadać na wadze

jak chcesz wiedzieć czy faktycznie ubywa tłuszczyk to mierz się w obwodach (brzuch na wysokości pępką,biodra i pod piersiami)
ja sobie zawsze zapisywałam przed rozpoczęciem ćwiczeń i mierzyłam wszystko
nawet obwód szyi,nadgarstka itp..
 
reklama
BanAna to brzmi strasznie :szok:

Sawi nie oszukujmy się nie ćwiczę aż tyle by mi się mieśnie budowały

Chyba z Zuzką musże iśc jutro do lekarza tylko nie wiem czy przyjmuja jutro dzieci zdrowe. Pisałam Wam już, ze ona bardzo mało czuwa w ciągu dnia 3-4 godziny na dobę. Resztę przesypia. Dziisiaj w nocy wogole nie obudziła się na jedzenie. Ostatnio karmiłam ją o 22. Obudziłam się o 7, bo Michał mnie wołał. Chciałam ją nakarmić a ona bardzo niechetna do tego była. Zjadła ale niewiele i bez entuzjazmu. Potem jadła o 9, 11 i 15 wiec też bez szału biorąc pod uwagę, zenie jadła cała noc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry