kilolku widze że ty też po nocy siedzisz, zeby "czas dla siebie" na maska wykorzystać

ja czekam aż się Wojtunia obudzi na szamanie bo i tak już teraz mi się nie opłaca zasypiać - ale skubaniutki już 3 godziny śpi
Dziewczyny przepraszam, nie nadrobilam jeszcze ostatanich dwoch dni, ale widziałąm ze pisałyscie o zabawach waszych dzieciaków jak nie są w przedszkolu i powiem szczerze że was podziwiam ! no kilolka to w ogóle..
u nas z zabawami kreatywnymi marnie, bo Ala sie nie skupia nad nimi, gakże ja się tutaj zdaję na przedszkole, bo operacja sprzątania po plastelinach zupełnie mnie zniechęca.. Ali zabawa plasteliną polega na wysmarowaniu wszystkich naczynek plastikowych a potem nakryszeniu i wdepataniu wsystkiego w dywan (jest cerata na prawie cały jej pokój, ale ona musi nakruszyć poza ceratą ).
No.. Farbami trochę malowała ale już się chyba znudziło. na wystawce w przedszkolu wisi teraz Ali praca która mnie rozbawia ilekroć wchodzę. U wsystkich dzieci przyklejona biała chmurka i pada niebsieski deszcz. U Ali cała martka niebieska

. M pyta gdzie jest chmura, Ala na to, ze przecież jest. M się przygląda , przygląda -a nie nie ma. A Ala mu pokazuje pod grubą warstwą farby - "no tutaj przecież, zamalowałam"

))
najlepsze jest to, ze ona umie ładnie ryusować np ludziki robi rewelacyjne, ale chyba tego nie lubi.
no dobra, dobranoc na dziś..