banAna
Fanka BB :)
maxwell, niezla impreza sie szykuje, same pysznosci
:-)
marta, gratulujemy udanej wizyty i super zebow
pola, u nas tez super pogoda
ana,maxwell , w szkole luzik. dyzur mialam kolezanka, wiec bylo prawie jak na kawie. chociaz na przerwach, jak dzieci wyszly na dwor (zimno strasznie i mgla) to ciezko bylo ogarnac. teraz sie nie dziwie, ze wypadki sie zdarzaja, bo naprawde ciezko upilnowac taka dzieciarnie
moja za to cale h disiaj przeryczala, a mowilam pani,ze jakby cos bylo nie tak, to jestem na dyzurze i zeby mnie zawolaly (jej grupa jest w osobnym, malym budynku dla maluszkow). moj mowi,ze przyszedl ja odebrac i slyszal jakies ryki, pani otworzyla drzwi,a to Amelka
i powiedziala,ze praktycznie caly czas plakala. amelka mowila,ze boli ja brzuszek,ale pani chyba nie zrozumiala, bo ona mowila po dziececemu, np nie boli tylko buba.
i w domu te jazda, bo ona od kiedy miala goraczke czyli od srody, to ledwo jadla, tylko to swoje glupie mleko i bawarke nos top, wczoraj troche zjadla, i nie mogla sie zalatwic i brzuch bolal. dopiero niedawno zjadla 4 frytki i 1/4 puszki zupy grzybowej, ktora moj kupil na wszelki wypadek (sama to sobie wybrala, a w zyciu nie jadla ani zupy grzybowej, ani w ogole zadnej zupy puszki
)
i juz jak nowo narodzona. od rana na szczescie goraczki tez nie bylo
:-)marta, gratulujemy udanej wizyty i super zebow
pola, u nas tez super pogoda

ana,maxwell , w szkole luzik. dyzur mialam kolezanka, wiec bylo prawie jak na kawie. chociaz na przerwach, jak dzieci wyszly na dwor (zimno strasznie i mgla) to ciezko bylo ogarnac. teraz sie nie dziwie, ze wypadki sie zdarzaja, bo naprawde ciezko upilnowac taka dzieciarnie

moja za to cale h disiaj przeryczala, a mowilam pani,ze jakby cos bylo nie tak, to jestem na dyzurze i zeby mnie zawolaly (jej grupa jest w osobnym, malym budynku dla maluszkow). moj mowi,ze przyszedl ja odebrac i slyszal jakies ryki, pani otworzyla drzwi,a to Amelka
i powiedziala,ze praktycznie caly czas plakala. amelka mowila,ze boli ja brzuszek,ale pani chyba nie zrozumiala, bo ona mowila po dziececemu, np nie boli tylko buba.i w domu te jazda, bo ona od kiedy miala goraczke czyli od srody, to ledwo jadla, tylko to swoje glupie mleko i bawarke nos top, wczoraj troche zjadla, i nie mogla sie zalatwic i brzuch bolal. dopiero niedawno zjadla 4 frytki i 1/4 puszki zupy grzybowej, ktora moj kupil na wszelki wypadek (sama to sobie wybrala, a w zyciu nie jadla ani zupy grzybowej, ani w ogole zadnej zupy puszki
)i juz jak nowo narodzona. od rana na szczescie goraczki tez nie bylo


nigdy jej się to nie zdarzało, szarpać owszem, szarpała się z innymi dziećmi, ale nigdy pierwsza ręką nie machnęła, nawet w obronie ulubionej zabawki... i to tak mocno, chyba za długo sama ze mną w domu... A poza tym marudna była.