reklama

Listopad 2009

reklama
Ania mowisz o placku po wegiersku???jezu to dopiero pychota...ale musi byc kleks ze smietany i surowka z kapusty pekinskiej jak dla mniie...
 
u nas najlepsze placki po węgirsku były zawsze na "Grosarze" (stacja benzynowa jak by ktoś nie wiedział) , oj ile myśmy tam pieniędzy przejedli przez te placki hehe :-)
 
dobra ja znikam bo mam na 10 jutro:wściekła/y:

nazarlam sie oponków i zaraz rzygne chyba...cofnełam sie wstecz z postami i oczom nie wierzę co czytam:-D:-D:-D:-D:-D...

na pw poprosze o linka na te pierniczki Kilolkowe...w tym roku chce zrobic .Igi uwielbia kucharzyć ;-) rosnie mi MasterChef:-D
 
o włąśnie musze poszukac. Obiecałam Kuusiowi, ze jutro zrobimy ale crzestny Zuzy się zapowiedział wiec nei zdążymy z bałaganem a w niedziele do teściów. Trzeba przełożyć na przyszły tydzien. Moze w zamian wymyślę na jutro coś szybszego i nnie brudzącego. A w tym roku zamierzam zrobić piernikowe choinki z gwiazdek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry