reklama

Listopad 2009

W większości przedszkoli nie chcą brać takiej odpowiedzialności i podawać leków.

Suwaczek bardzo ładny:-p kurde też muszę zmienić Asiowy i sobie może wagowy założyć, tylko zabrać się za to nie mogę:baffled:
 
reklama
DZIUNKA u nas pani jak trzeba podaje leki i niema problemu i nawet sama pytała na początku września czy jest jakieś dziecko co musi na stałe leki przyjmować bo jak tak to nie ma problemu.:tak:
 
Wiem , że w poprzednim przedszkolu był chłopiec chory na cukrzycę . Panie miały nad nim stałą kontrolę , nauczyły się obsługiwać specjalistyczną pompę. Warunek był taki , że gdyby się coś działo rodzice pojawią się w ciągu pół godziny w przedszkolu
 
My już w domku i nie zamierzamy się stąd dzisiaj ruszać ;-) A dziś zaraz po pracy rozstawia scenę na Rynku z okazji jutrzejszych Mikołajek więc będzie w domu gdzieś dopiero ok 21.
Dziewczyny właśnie malują a ja zaraz biorę się za obiad, bo jakoś tak szybko dzisiaj zgłodniałyśmy :-)
 
Hehe :-)

Ze mnie siły odpłynęły i musiałam się na godzinkę położyć:szok: no jak nigdy! Nawet pranie czeka, no nie jestem w stanie go powiesić. Dziewczyny malowały farbami więc miałam spokój ;-)
 
reklama
Cze
ale mam dziś tyły... w pracy multum roboty, w domu dzieciarnia dopadła i teraz mam czas by na szybciocha Wam odpisać.
Martolinka - Twój suwaczek powala, ale ...;-) wiemy już na co Cię stać, po dukanie;-);-). Bidna Ala, mam nadzieję, że lekarka nic nie stwierdziła.
Dziunka - niezłe Twój Ama branie telefoniczne.;-)
I nie wiem co komu:baffled::baffled:, lecę dalej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry