reklama

Listopad 2009

to było dziwne.. dostała nurofen i już po bólu.. po gorączce nici.
Wczoraj wieczorem też jęki. Nie pomagało mleko , tulenie itp.po przeciwbólowym zasnęła jak kamień:tak:
 
reklama
ETNA oj biedny Pawełek, trzymam kciuki aby mu przeszło i żeby już nie zaczynał i nie kończył dnia tak jak do tej pory.:tak:

A dla ciebie wielkie brawa za dietkę bo jak patrzę na twój suwak to aż chce się powiedzieć SUPER.:tak:

DZIUNKA toś mnie zszokowała twoja Asiulką, mała gadzina ale myślę że jeszcze parę dni i jej przejdzie- miejmy nadzieję, ale wiem że ci ciężko i serce pęka bo ja też to przy Julce przerabiałam.:tak:

MARTOLINKA pewnie Alicji ząbki dają tak popalić i miejmy nadzieję że to tylko one a nie jakiś wirus.:tak:

ANAWKA nie jesteś sama ja też konta na yt nie mam , a nawet na fejsie też nie.:baffled:
 
Martolinka - u nas nurofeen działa nawet na podrażnienia skórne u Goni momentalnie kobitka mi zasypia po podaniu.:-D Może Ala z tego gatunku?;-)
Etna - niestety czasami na głowie można stanąć, a nic to nie pomoże. Jeśli wziewy pomagają Pawełkowi ....Suwaczek wagowy super!;-)
Mamajulii - ja tylko na nk mam konto:-D
Lezę spać, bo już powoli literki mi skaczą, poza tym jutro znów ciężki dzień.:zawstydzona/y:Pa
 
Kiedyś nie lubiłam facebooka mimo że założyłam daaawno temu, nie mogłam tam się odnaleźć ale warto było się go nauczyć:tak: a już wogóle jak oglądam takie cudne fotki jak np. robi Klaudzia. No zauroczona jestem :tak: Na nk już niewiele się dzieje.

Etna ja również jestem pod wrażeniem suwaczka, zawsze chcę Ci to napisać i pogratulować ale zanim nadrobię bb to zapominam:zawstydzona/y: zdróweczka dla Pawełka!

Marta Julka też zawsze po nurofenie padała jak mucha:tak:

Ana na filmik czekam w takim razie z niecierpliwością, marsz do zakładania konta ;-)

No ja też Asią zszokowana jestem, przepraszam że tak marudzę, ale po prostu nie spodziewałam się. Od maja "siedzi" ze mną w domu i chyba niezbyt dobrze nam to zrobiło:-( ale zobaczcie, potrafi zostać na noc, ba! upierać się żeby zostać na noc u osób których wcale często nie widuje. A w przedszkolu na kilka godzin już nie chce:baffled:
Taka odważna pyskula, a jak przyszło co do czego to tchórz ;-)

W każdym razie wczoraj mówiła jak ją odebrałam że koleżanka nie chciała jej na pytania odpowiadać, a dzisiaj jak wyszła z sali to od razu pochwaliła się, że "dziewczynki do mnie mówiły i to pierwsze zaczęły!" :-D

Dobra, koniec już moich wywodów przedszkolnych ;-)
 
AniaSM jak mi czasem nie po drodze do sklepu to 2-3 dni potrafię nie kupować. Najgorzej tak jak piszesz jest wejść do sklepu i jesteś ich;-)
Dziunka nie zazdtoszcze codziennych maratonów.. W zasadzie nie ma chwili oddechu;-)
no właśnie o to chodzi idę tylko po chleb i mleko a wychodzę z całą torbą ,staram się chodzić właśnie co 2-3 dni a zakupów z listą nie umiem robić bo i tak zawsze mam owiele więcej niż na kartce :zawstydzona/y:
Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Siłą się powstrzymałam by nie wejść do sklepu po wielkiego pączka z bitą śmietaną:zawstydzona/y:
Jestem załamana, chyba jednak zrezygnujemy z tego przedszkola, póki nie mam pracy :-( Jeszcze jutro zobaczę. No tragedia jest.
Do tego, na żłobkach pisałam, rodzice stają z boku sali i przyglądają się dzieciom a ja muszę małą zostawiać i uciekać bo inaczej jest jeszcze gorzej :-( Powinny wypraszać rodziców. Wszyscy się na mnie patrzą jak na jakieś ufo bo mi dziecko wyje.

Ech zaraz mi serce pęknie.
dziunka daj jej trochę czasu , moja koleżanka prowadziła swoją córkę chyba ze 2-3 tygodnie i ona ciągle płakała że nie chce zostać a teraz jest super zadowolona , musi się Asia po prostu przyzwyczaić , zobaczysz będzie dobrze :tak:
Ala po drzemce niespodziewanie ma 39 stopni niemal... kurcze.. rano zaglądałam jej w ząbki i oprócz 2 na dole nie było nic a teraz wyraźnie górna dwójka się przebija..jak do tej pory nie wiedziałam co to bolesne ząbkowanie to chyba teraz się zacznie
u nas ząbkowanie to koszmar :szok::-( , ale ja to przerabiam już po raz drugi , najgorsze że Lena nie reaguje na paracetamol więc tylko ibuprofen ,a po czopku wyje jakbym jej granat wsadziła , normalnie masakra
Kubie pomagał zawsze zimny smoczek
Lecę powiesić pranie , bo właśnie się skończyło, a moje bawią się w przedszkole.:-D
Edit. Kiedyś się dziunka zastanawiałaś jak się dogadują, muszę kiedyś nagrać i słowo w słowo Wam napiszę, boki można zrywać.;-) ( oczywiście jeszcze na yt nie założyłam sobie konta )
nagraj koniecznie :tak:

agrafka no na ścianach mają taką wielką jakby gąsienicę z papieru i tam w każdym kółku są zdjęcia dzieci które w danym miesiącu mają urodziny
 
Hej :-)
My już po szkole, teraz nie mogę za to Asi dobudzić, jeszcze minutę jej daję i nie ma zmiłuj! Wieczorem mówiła że idzie do przedszkola i płakać nie będzie, a dziś od rana że już jednak nie idzie ;-)

Poznałam koleżankę, już wczoraj, a dziś to się nagadać nie mogłyśmy, dużo starsza ode mnie, z 10 lat na pewno, ale syna ma w wieku Julki w tej samej szkole :-) Także już przyjemniej mi się jeździ :-)

Dziś cieplej, śnieg jednak nie zasypał, co było to już znikło, jest lekka mżaweczka ale da się przeżyć :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry