reklama

Listopad 2009

Cze , ale mam tyły ;-) z pisaniem. Nie ustosunkuję się do wszystkich, bo niestety padam....
BanAna - trzymam kciuki za WAS, zdrowia.
Martolinka - niezła zmiana obwodów, a nóg Ci zazdroszczę, nie dość, że wysoka jesteś, to jeszcze szczupłe nogi.;-) a przygoda z autem - jak zwykle maszyny muszą się psuć wtedy kiedy nam się śpieszy i zależy.:-(Taksówkarz bez komentarza.
Ania - dobrze Ci, cisza spokój.;-)

Co do ubioru , to ja czasami myślę, że za lekko moje panny ubieram, bo czasami jedynie rajstopki i spódniczkę mają, ale od auta blisko mamy do obu przedszkoli. U nas mikołaj przyszedł, niestety jakiś taki "poturbowany był wydarzeniowo;-);-):-D . Hanka w przedszkolu dostała cudną poduszkę hipcia, Gonia z racji choroby leżała i drobne oznaki zainteresowania mikołajowymi paczkami wykazywała, od nas dostały pierdółkowe gazetki z gadżetami, od babci z Poznania zegarki, od babci z Pomorza ciuchy. Małżon zapowiedział, że kupi mi coś pod choinkę,,, tja i mam sobie wymyślić:-D:-D:-D, babcia z Poznania o nas pomyślała i drobne prezenty wysłała.
Ok, znikam, bo snu mi potrzeba, po nocy czuwania nad temperaturką i jej zbijaniem.
 
reklama
Cze
nas zasypało i wirusem połamało..., tzn. Hankę i małżona, Gonia już ok, ja jeszcze się trzymam. Także fajnie;-):-D
Temperatura na zewnątrz powala, bo aż -5,5 teraz.:szok:
Życzę miłego dnia.
 
witam poznym rankiem. u nas przepiekna pogoda, niby +3, ale slonce swieci, super mi sie bieglo, po trawce ( biegam po polu golfowym, mam rzut beretem), dzisiaj sama, z mp3,bo sasiadka ma dyzur w polskiej szkole. dostalam mojego spodnie do biegania na zachete :-)

u mlodej dzisiaj ma byc mikolaj, gdyby nie to, to raczej zostawilabym ja w domu, bo mi bardzo kaszlala w nocy. zreszta w przedszkolu polowa dzieciakow podobnie. zanioslam paniom po kawalku sernika z moich urodzin,zeby mnie nie kusil za bardzo :tak:

martolinka, szczerze podziwiam twoje sukcesy w walce z kilogramami i obwodami. etna, twoje rowniez!
kilolku, bardzo mi sie podobasz w nowych wloskach :tak:
ana, ja chyba tez troche za lekko ubieram, bo przewaznie w legginsy (spodnie jej zwykle spadaj z tylka, chyba,ze maja regulacje) i nie daje rajstop jeszcze tylko takie bardzo grube podkolanowki, one sie nazywaja do gumowcow. sa bardzo cieple i cieple kozaczki z kozuchem w srodku. zdrowia dla was !
 
halo halo;-);-)

zostały 2 tygodnie do świąt więc wzięłam się za porządki świateczne. DZiś już umyłam okna i wyprałam firany , jutro dzieci pokój z każdym zakamarkiem
Robiliśmy wczoraj pierniki ;-)dziunka Twój przepis jest boski - kolejny rok fascynacji;-)zdążayłam zrobić tylko jedną porcję. Jutro druga , bo całą rodzinę obdzielamy i na wigilię do przedszkola

co u Was?
 
Hej,
U nas chorobowo..smarkate jesteśmy wszystkie trzy, tylko S. się uchował (pewnie do czasu). Do tego Marta ma brzydki kaszel, więc idę z nią na 12.00 do lekarki..:-(
Martolinka, podziwiam i ...zazdroszczę!!!Zazdroszczę wytrwałości i silnej woli..u mnie nie działa ani jedno, ani drugie..
Kilolek, ja ubieram oba potworki w spodnie kombinezonowe, na to kurtką, a pod spodniami rajtuzki (w żłobku/przedszkolu zmieniam na dresowe lub spódnice)..
Sawi, nieźle z tą przedszkolanką..na szczescie u nas nie ma wytycznych, co do ubioru:tak:
Gawit, super z tą licytacją!!!:-) Bombki super były!!!
U nas Mikołaj też dopisał, nawet okazało sie, że i ja byłam grzeczna:-D:tak: Dziewczyny słodyczy mają taki zapas, że hoho..przedszkole i żłobek dopisały, z mojej pracy też były paczki dla dzieci:-)
Zdrówka dla wszystkich chorowitków dużych i małych!!!
 
maxweel to Was dopadło paskudztwo..zdrówka
Mam prośbę dziewczyny. napiszcie mi jakie macie sprawdzone ciasto na pierogi. Robię co roku z innego przepisu . Teraz też sobie nie zapisałam więc będę szukac na nowo. Dajecie jajko? czy tylko mąka i woda? to już na smaczkach poproszę;-)w sobotę będę je lepić i pomrożę żeby mieć to z głowy
 
Marta, podrzucilam moj przepis na smaczki.


wczoraj porzucilismy Macka u babci i zrobilismy sobie wycieczke do Krakowa :-) jejjjuuuuu jak ja tesknie za tym miastem...
Tom podziwial rynek, kiermasz swiateczny, wybawilismy sie, wydalismy kase i wrocilismy :-) no ale przydala nam sie taka wycieczka tylko we trojke :-)
no i dzis powrot do normalnosci.... :-)
a teraz kawka :-)
 
reklama
Kupiłam dziś jakieś cudo do dywanów0 vanish powder coś tam.. do prania na sucho. Za jakieś 15 minut mam tylko odkurzyć dywan i ma być jak nowy.. zobaczymy;-)
muszę jeszcze drzwi pomyć dokładnie.
Pieknie u nas sypie śnieg ;-)wczoraj wybrałam się z Antkiem na jabłuszka i zjeżdzaliśmy z łysej góry:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry