Hej kobitki! ja mam dziś wolne i mam zamiar ogarnąć pokój Martyny :-) wielkich porządków też nie planuję, bo wszystko robiłam na początku listopada jak się przeprowadzaliśmy! no, ale wiadomo u młodej w pokoju to sajgon ;-)w przyszłym tyg jakoś sie za nasz pokój wezmę! łazienkę ogarnęłam wczoraj a w kuchni to w sumie sprzątam na bierząco :-)
Jem śniadanko, piję kawusię i zasuwam do roboty ;-) obiad też dziś będzie byle jaki (pomidorową zamierzam ugotować) bo Martysia idzie na noc do moich rodziców, a my z mężem wybywamy z domu ;-)
kilolku piękna ta bombka! żebyś widziała moją pierwszą

o pomstę do nieba wołała

moja koleżanka robi też choinki taką metodą. ma mi przysłać jedną to pokażę Wam jakie to dopiero jest cudo :-)
a co do wstawania lewą nogą to swego czasu miałam takie schizy, że budziłam się i siadałam na łóżku i patrzyłam , żeby tylko nie wstać lewą nogą
agrafka no ciekawe jakby pokazali te wyjścia z przedszkola! ja na serio podziwiam Was mamy z większą ilością dzieciaczków! nie wyobrażam sobie iść po młodą do przedszkola z maluszkiem! matko ona urządza takie histerie przy ubieraniu, że szok!

aż mi wstyd w tym przedszkolu!
Ania dużo zdrówka!
ana i jak dziś Hania? jednak to było po słodyczach? rany ja Martynie muszę chować, bo kurde wszystko na raz by zjadła ;-)ona i tak wydaje mi się, że je za dużo słodyczy! :-(
to i ja lecę na inne wątki, a potem praca domowa