anawawka
muśka 2 córek
Ania - to miłej i sympatycznej niedzieli.
Etna - u nas też szklanka, może do jutra postarają się coś z tym zrobić. Mam nadzieję, że i Paweł nie zmieni barw;-)
Znikam, bo regeneracja potrzebna. Liczę, że w końcu "przejdę mutację" i mi wróci głos.
Bo małżon się śmieje, że pieje jak kura. A jak mam coś ostrzej powiedzieć, to mi się łamie, wychodzi niezła komedia.

Także do juterka.
Etna - u nas też szklanka, może do jutra postarają się coś z tym zrobić. Mam nadzieję, że i Paweł nie zmieni barw;-)
Znikam, bo regeneracja potrzebna. Liczę, że w końcu "przejdę mutację" i mi wróci głos.

Bo małżon się śmieje, że pieje jak kura. A jak mam coś ostrzej powiedzieć, to mi się łamie, wychodzi niezła komedia.

Także do juterka.



:-)