reklama

Listopad 2009

Uleńka dokladnie ,ja przy 2 dzieci i jak jestem w domu to nie mam raczej czasu dla siebie. To obiad,to pranie, to usypianie i tak dzien zlatuje ;-) a w pracy nie moge korzystac z internetu:baffled: tzn wracam dopiero w lutym ale nic sie nie zmienilo i net mamy poblokowany ze niby trzeba pracowac i takie tam :tak:
Ospa - niby z glowy ale slyszalam ze jak male dziecko ( ponizej roku)przechodzi ospe to potem wieksze ryzyko półpaścca . Sasiadka tak miala- jej 4 miesieczna corka zarazila sie ospa od starszego brata a jak miala 2lata zachorowala na półpasiec i przechodziło go duzo gorzej niz ospe.
-96.jpga oto mój starszy kropek :-D
 
reklama
gosiaczek witaj!

kiedy ja znajduje czas na bb? gdzieś w międzyczasie. Kwestia organizacji. Jak się cżłowiek dobrze zorganizuje to wszystko się uda. Pewnie że jabym miała siąść i przeczytać od dechy do dechy to bym nie dała rady. Ale właczam rano komputer i co kawąłek na minutke przysiadem. Nie zawsze dam rade odpisac. Jak mam zalatany dzien to dopiero po 21 jak wszyscy w łóżkach uda mi się zasiąść. Ja późno chodze spać mimo, ze zmęczona to czasu mi szkoda.

Dzisiaj Bosacka mówiła, ze o tej porze roku zdrowiej dać dziecku dobry ketchup niż pomidora

polaa dopiero dozytałam o liceum. No Ty to naprawdę masz się czym pochwalić!
 
Dokładnie tak jak pisze kilolek. Mam czas na sprzątanie /gotowanie, pranie , bieganie nawet po 15 km, czytanie , wieczorny relaks z mężem. Dzieci są zadbane, spędzamy razem aktywnie czas . Kwestia organizacji itp. U mnie dzień zaczyna się wcześnie więc mam wrażenie , że doba jest dłuższa
 
co do organizacji czasu przy dzieciach to fajny tekst .....hehehe
Pierwsze dziecko, drugie dziecko, trzecie dziecko
Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.

wiecej dzieci,więcej roboty ale i więcej pomysłów na organizacje czasu.....



 
Chciałam to mam. Ala w przeciągu 30 minut nauczyła się pełzać. Zdążyła dopełznąć do Antka puzzli i usłyszałam tylko jak zaczeła płakać. Wzięłam ją na ręce. Małemu tłumaczę, że nie wolno robić krzywdy siostrze , ale zorientowałam się , że Ala nie płacze. Ona była już dosłownie sina a oczy wywinęły się tak , że było białka widać tylko. Klepnęłam ją w plecy , dmuchnęłam w twarz i dopiero zaczęła oddychać. Aż sama zamarłam...
Czuję , że teraz się zacznie. Muszę do Antka jakoś przemówić.. macie jakieś rady?
 
Cze
moje śpią, ja ledwo na oczy patrzę, śnieg u nas padał, nie wiem czy dalej to robi.
Co do organizacji pracy moje niestety mają pomysły z księżyca, więc wyćwiczyłam podzielność uwagi, widzę monitor i kobity.:-D
Gosiaczekkk - czee, starszak cudny nawet w białe plamki;-)
Martolinka - tłumaczyć, uważać i cierpliwości życzę.
Popatrzcie nie tak dawno pisałyśmy o celach na nowy rok i bb stworzyło https://www.babyboom.pl/forum/cele-...e-i-marzenia-do-spelnienia-w-2013-roku-63101/ , jak chcecie piszcie,;-) szczególnie martolinka wyłamie się ze sztampy;-)
Oblecę jeszcze inne wątki.;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry