reklama

Listopad 2010

reklama
Amerie- mi puchną nogi i palce u rąk, nie wiem od czego to zależy bo np. dzisiaj jest ok- nic nie spuchnięte a kilka dni temu nogi miałam tak spuchniete, że aż tak dzwinie mi się chodziło, czułam się jak słonica.

nissanka- ja też chcę za tydzień na wizycie usłyszeć, że maluch do wyjścia gotowy:)

a dzisiaj poleciało mi kilka kropli mleka :D ucieszyłam się jak głupia nie wiedzieć czemu:P a mój N. powiedział, że dzięki temu humor mu się poprawił na cały dzień i że nawet nie widział, że tak się będzie z mleczka cieszyć hehe
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny/Kobiety :)
Jak jest u was z dłońmi? Macie spuchnięte palce?
Ja dzisiaj ubrałam obrączkę i pierścionek zaręczynowy, normalnie w domu ich nie noszę, ale jak wychodzę z domu to zawsze zakładam, do tej pory były dobre, a dzisiaj mi spadają z paluszków.
Byłam pewna że na tym etapie ciąży palce powinny puchnąć a nie odwrotnie?

Ja już od paru tygodni nie mogę nosić pierścionka zaręczynowego ani obrączki :-( Bardzo żałuję bo traktuję je jak talizmany... Chciałabym mieć je ze sobą przy porodzie tak jak i moją bransoletkę Pandory, którą sobie uzupełniałam w trakcie całej ciąży... Pierścionki chyba wrzucę na łańcuszek, co Wy na to? Każą zdjąć?
 
Dziewczyny/Kobiety :)
Jak jest u was z dłońmi? Macie spuchnięte palce?
Ja dzisiaj ubrałam obrączkę i pierścionek zaręczynowy, normalnie w domu ich nie noszę, ale jak wychodzę z domu to zawsze zakładam, do tej pory były dobre, a dzisiaj mi spadają z paluszków.
Byłam pewna że na tym etapie ciąży palce powinny puchnąć a nie odwrotnie?

Amerie ja mam to samo już od jakiegoś czasu :) dlatego nie chodzę w pierścionkach praktcznie od początku ciąży bo wszyscy mi mówili że będą palce puchły a tu proszę.. odwrotnie :)
 
ja wcześniej dałam radę włożyć obrączkę, ale po całym dniu już ciężko było zdjąć, teraz to już nawet nie włożę :) a palce u stóp to po prostu serdelki :) od 2 tygodni nie mam też kostek :)
 
a dzisiaj poleciało mi kilka kropli mleka :D ucieszyłam się jak głupia nie wiedzieć czemu:P a mój N. powiedział, że dzięki temu humor mu się poprawił na cały dzień i że nawet nie widział, że tak się będzie z mleczka cieszyć hehe

Mi siara cieknie od 20 tygodnia, teraz wystarczy lekko nacisnąć pierś i już cieknie.

obrączkę noszę na palcu u lewej ręki bo na prawą mi nie wchodzi, zaręczynowego nie noszę teraz. Zaręczynowy nosiłam zawsze na lewej ręce (rozm 10) a obrączkę na prawej (rozm. 11)
 
Ja już od paru tygodni nie mogę nosić pierścionka zaręczynowego ani obrączki :-( Bardzo żałuję bo traktuję je jak talizmany... Chciałabym mieć je ze sobą przy porodzie tak jak i moją bransoletkę Pandory, którą sobie uzupełniałam w trakcie całej ciąży... Pierścionki chyba wrzucę na łańcuszek, co Wy na to? Każą zdjąć?
Holly, ja tak zrobiłam w pierwszej ciaży - tylko w tamtej miałam problem z popuchniętymi palcami. A zdjąć mi nikt nie kazał, mam nawet zdjęcia z porodówki, na których widać łańcuszek z "gadżetami". A jak wychodziłąm ze szpitala to obrączka była na palcu lewej ręki :-)
 
reklama
Holly ja też pewnie złożę obrączkę i pierścionek na łańcuszek. Mi palce trochę spuchły. U mnie problem jest taki że jestem uczulona na nikiel, i ani pierścionek ani obrączka mnie nigdy nie uczulały. Ale jak palce spuchły to zaczęło się swędzenie i zmiany skórne jak przy uczuleniu. I czasami jak za bardzo swędzi to przerzucam je na łańcuszek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry