Dziewczyny kazda ciaza jest niby inna...przy pierwszej ani mi nie odszedl czop ani nie mialam biegunki, przez 2 dni plynely mi wody wiec musielismy przyspieszyc oksytocyna, zeby za duzo wod nie stracic bo nie mialam skurczy. pecherz mi lekarz przebijał a rozwarcie przez 2 ostatnie tygodnie na dwa palce i sie nie ruszalo dalej. teraz od 7 miesiaca mam rozwarcie a na ostatniej wizycie lekarz mowil mi ze znowu dwa pelne palce wchodza. Biegunke mialam hehe ale po lewatywie i to taka ze nie wiedzialam czy chce mi sie na kibelek, czy idzie skurcz, czy dziecko wystawia glowe hehe.
Za to laska co lezala ze mna to dostala takich wymiotow ze nie zdążyła w rece łapac... :/ i urodzila za 3 godziny. do objawów porodu trzeba podchodzic indywidualnie, nie wszystkie objawy pojawia sie naraz