reklama

Listopad 2010

reklama
agata takie są uroki ciąży, ja bym nie jechała, bo bym chyba codziennie musiała jeździć w takim razie, bo wymioty skurcze twardnienia kłucia biegunka bóle miesiączkowe swędzenie bezsenność i wiele innych
 
Dziewczyny położyłam się na chwilkę tak ok.16 i nie wiem co się stało,chyba maluch ucisnął mi jakiś nerw czy coś.Czuję tak silny ból w pachwinie,a właściwie pomiędzy wzgórkiem łonowym a pachwiną,że nie potrafię się poruszać.Masakra jakaś,dojście do toalety zajęło mi z 5 min.Nie jestem w stanie chodzić,ani nawet obrócić sie z boku na bok.Na pewno nie są to żadne bóle porodowe,masakra jakaś.Czekam na męża...nie mogę nawet dziecku jeść zrobić :(
 
Cześć dziewczynki
Amerie trzymaj się i nie daj tym drapaniom
Agatakat niewiem co ci poradzić, może jeszcze chwilę poczekaj, a jak naprawde jest źle to jedz

A ja dziś się nalatałam, a teraz leżę i mam wyrzuty.
Czy tylko ja jestem niepoprana, niespakowana i bez łóżeczka i wózka.....
Dziś mi pralkę podłączą to ruszę, niema mowy więc o porodzie, jeszcze troszkę:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry