Violett
Fanka BB :)
Violett, ja to zawsze wolałabym żeby było wolniej ale dokładnie....pomimo tego, że mam mega energetyczno-dynamiczny charakter...i w sumie trochę to się kłuci..ale jakoś tak mam, że nie znoszę robienia tylko po to, żeby było zrobione...i na tak zwany "odpierdziel" :-)
Ja z P nigdy nie robimy czegos " na odpierdziel" jak nam sie nie chce to poprostu tego nie robimy bo tez uwazamy ze bez sensu takie sprzadnie czy cos. Tylko ze ja juz mam wprawe i robie wszytsko szybko a dokladnie, a moj P robi dokladnie ale wlasnie powoli. Ale jeszcze nie zdarzylo mi sie zebym musiala cos po P poprawiac albo on po mnie
Ja od zawsze mialam fiola na punkcie czystosci i tak jak wiele ludzi mowi " generalne porzadki robie przed swietami" to ja nie wiem co to znaczy u mnie zawsze sprzatanie jest generalne