reklama

Listopad 2010

Violett, ja to zawsze wolałabym żeby było wolniej ale dokładnie....pomimo tego, że mam mega energetyczno-dynamiczny charakter...i w sumie trochę to się kłuci..ale jakoś tak mam, że nie znoszę robienia tylko po to, żeby było zrobione...i na tak zwany "odpierdziel" :-)

Ja z P nigdy nie robimy czegos " na odpierdziel" jak nam sie nie chce to poprostu tego nie robimy bo tez uwazamy ze bez sensu takie sprzadnie czy cos. Tylko ze ja juz mam wprawe i robie wszytsko szybko a dokladnie, a moj P robi dokladnie ale wlasnie powoli. Ale jeszcze nie zdarzylo mi sie zebym musiala cos po P poprawiac albo on po mnie :)
Ja od zawsze mialam fiola na punkcie czystosci i tak jak wiele ludzi mowi " generalne porzadki robie przed swietami" to ja nie wiem co to znaczy u mnie zawsze sprzatanie jest generalne:P. Za kazdym razem jak sprzatam kuchnie to myje dokladnie kafelki, okap, kuchenke, lodowke i wszystko co sie da. Z lazienka jest tak samo i z kazdym innym pomieszczeniem :) Mam jakies zboczenie poprostu :P Moj P odemnie sie zarazil i tez tak ma. Ale tak naprawde to ja sprzatam caly czas wszystko co jest czyste i wiele osob sie mi dziwi po co ja to robie jak jest czysto a ja zawsze cos wynajde, jakas plame, paproszek :)
 
reklama
Ludzie czop mi zaczyna odchodzić!!!! Znaczy kiedyś to się skończy i spacer coś dał!!

Ps. Proszę nie pisać mi ile to tygodni jeszcze może upłynąć od odejścia czopa bo i tak humor mi się poprawił :)

To super :) A jakiego koloru ten czop jest??Ja dzisiaj przeczytalam w necie ze jak jest zabarwiony krwia to porod nastapi szybko, a jak bezbarwny, kremowy to moze to troche trwac :) U mnie jest zabarwiony krwia i odchodzi caly czas:) Strasznie duzo tego jest :) Ale tez mnie to bardzo cieszy :)
 
A ja właśnie wróciłam ze spacerku z M...aleee było fajnie, ale po pół godziny to już mi nogi z d*** wylatywały:)

Ja Wam powiem, że chyba mi się dobrze trafiło, bo mało kto by ze mną wytrzymał:)
A co do sprzątania to u mnie jak u LLF i paru innych mamusiek...M. owszem bardzo chętny, ale efekty tego są baaardzo różne, chyba poprostu różnimy się wizjami:P

Violett to ja się cieszę razem z Tobą:D
 
Aduska ja to czekam teraz na odejscie wod :) Wtedy to bede skakala chyba do gory z radosci :) Tak sobie pomyslalam ze jak wtedy to nie byl czop to moze jakis sluz bo wylecialo tego troche a teraz to caly czas cos mi wylatuje, ale przeczytalam ze jak wylatuje czop to jest rozwarcie, a wczoraj jak bylam na IP to lekarka powiedziala ze nie ma rozwarcia i szyjka od 1 cm, ale moze cos tam naruszyla i sie zrobilo przez noc :) Oby:) Jutro wizyta ale nie wiem czy moja gin bada rozwarcie i szyjke. Tzn bynajmiej nigdy nic mi nie mowila. Ale jak jej powiem o tym czopie to pewnie zbada :) Jeszcze ja wyblagam o skierowanie na USG :)
 
MałaAnka wiesz to nie jest tak, że to tak o! odchodzi, trzeba się napracować ;-)

Violet niestety nie jest ubarwiony tak optymistycznie jak twój czop ale i tak jestem szczęśliwa i też czytałam że taki jak twój to już może godzinki dzielą od tej chwili, a taki jak mój to jeszcze może potrwać...
 
Echo ale ja trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno zeby u Ciebie akcja rozpoczela sie jak najszybciej :)

Moj byl zabarwiony krwia rano, a teraz zmienia sie w brazowy ale coraz jasniejszy. Ale ja sie wcale nie nakrecam na porod w najblizszym czasie :)
 
reklama
Echoo, Violett - trzymam kciukasy!!! :D

normalnie aż mi adrenalinka skoczyła jak przeczytałam o tych Waszych czopach :-)

Jola - jesteśmy na podobnym etapie ciąży....i mi też się nie spieszy.....jeszcze chociaż ze dwa tygodnie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry