• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2010

Witajcie dziewczyny!
Już tak mało zostało, ale te ostatnie dni dłużą się chyba najbardziej.
Ja czekam na swoje bliźniaki z niecierpliwością, ale dopiero za jakieś dwa tygodnie mam mieć cięcie...

Udanych i szczęśliwych porodów Wam życzę!
 
reklama
Witam się piątkowo!
Ja coś wczoraj zasnąć nie mogłam ale w końcu udało się. Dziś już piątek. Samopoczucie u nas nawet OK, choć na dworze ponuro. Ale przynajmniej ciepło jest.
Violett-ja też tak czasem mam z tymi humorami. Pocieszę Cię, że już bliżej niż dalej, a w Twoim przypadku to już całkiem blisko. U mnie czopa ani widu anu słychu. Bóli brzucha z resztą też. Cóż czekamy nadal. Głowa do samej góry. Poza tym pomyśł, że przeskoczyłaś problem przedwczesnego porodu. To duży sukces.
 
Witam w deszczowy poranek!!!

Dzisiaj ponur jest jak nie wiem. Zasypiam na stojąco, ale ja klasyczna sowa jestem, a od 6 na nogach wokół dzieci, a tak bym poleżała do 10...
Violett - właśnie to jest syndrom końcówki. Mnie męczy też ostatnio mój brzuch. Niby mały - jak nadal wszyscy twierdzą, ale ciąży. Bolą mnie powłoki brzuszne :-( A jak jeszcze któreś z dzieci mocniej mnie klepnie po brzuchu to mam ochotę... oddać ;-) Wczoraj sobie nieco popłakałam wieczorem, ale tak naprawdę to był tylko czubek góry lodowej - już widzę siebie w 3 dobie po porodzie, znów będę ryczała na całego. "Bo tak"
Miłego piątku i czekam na wieści od rozpakowanych, rozpakowujących się (Amerie, Rtyska!!!!) oraz tych oczekujących na poród ;-)
 
Witam po śniadanku:)
U nas też bez zmian czekamy co będzie dalej.Niech już dzidziulek wychodzi.Wczoraj miałam jakiś kiepski dzień i na nic nie miałam ochoty.
Listopada się zaczął a tu żadne dziecię nie śpieszy się na świat.

Holly-ślicznie wyglądacie:)

Tyle napisałyście że nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić.Mam nadziej że wszystkie jak najszybciej zaczniemy rozpakowywać się.
 
Witamy się 2w1
Violet już z góreczki, pomyśl o mnie ja jeszcze miesiąc, dopiero będę zrzędzić, już mam dołki. Będzie dobrze, może to ta pogoda
słuchajcie u mnie tak wieje, że drzewa się w pól zginają. Muszę jechać jednak do urzędu złożyć o dowód, co tu ubrać????
Ciekawe jak Amerie i Rtyska?? Brakuje mi dobrych wiadomości, nie lubię jak którąś z nas męczą :)

Nic dopić herbatę, wziąc torbę pod ramię i na miasto, haha takiej dużej wiatr nie weźmie :D Trzymajcie się cieplutko
 
hej :)
u nas też od rana huczy i buczy i leje ;/
dziś miałam trochę luzu, rano tylko wstałam wyprawić małą do przedszkola ale dziś mąż ją zawiózł, jak miło :D
Właśnie przed chwilą wyczłapałam się z łóżka i muszę ruszyć na miasto i na ktg a tak mi sie nie chce, najchętniej bym spod kołdry nie wychodziła.
wczorajsze szaleństwo sprzątania odbiło się jak na razie tylko na kręgosłupie.
idę na kawkę i zacznę się pozytywnie nastawiać hehe

Powodzenia dla mamuś rozpakowujących się i nas oczekujących :)
Mimo wszystko miłego dnia
 
witam sie i ja piatkowo, humor nadal beznadziejny, pogoda beznadziejna, wszystko do du*** chyba przespie dzisiejzy dzien :(

ciekawe jak Rtyśka, ma ona do kogos nr wogole?
 
Ostatnia edycja:
Witam:)
Na gorącej zamieściłam wiadomość od Amerie...
Dziewczyny, a co z ania_ch??? Dawno jej nie było chyba....Ostatni raz jak dawała wieści od holly...
Ja humorek mam w miarę pozytywny, cieszy mnie ta końcóweczka, ale ciekawe co będzie za tydzień...jak nie urodzę...choć mam zamiar do tego nie dopuścic:D
Violett ściskam się mocno...pamiętaj, to może być Twój ostatni dzień w 2w1 więc lepiej przeżyć go pozytywnie:)
 
amerie- powodzenia!!!!!!
viollet- mój nastrój również nie jest najlepszy..

Polecam Oilatum!!! Pomogło, spałam prawie cała noc, prawie w ogóle nie swędziało i padłam o 22 i wstałam o 9 :szok: spałam jak zabita.
 
reklama
Aduska ale jakos nie potrafie dzis sie usmiechac, przez cala ciaze nie mialam takiego humoru jak dzisiaj ;/
Od rana siedze i rycze. I bedzie tak chyba caly dzien, nie zwazajac na to czy to ostatni dzien czy nie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry