Witam was dziewczynki z wieczorka.
Ja już po wizycie, co opisałam w odpowiednim wątku.
Potem miałam lekcje z angiel. i pichciłam w kuchni więc dopiero teraz się odzywam. Jutro delikutaśnie biorę się za większe porządki domowe. Jak ciąża donoszona to czas wić gniazdo. HEHE.
Agusiar-fajnie, że mimo nowych obowiązków masz czas dzielić się wrażeniami z nami niedoświadczonymi. To pomaga. Cudnie, że jesteś już w domku z dzieciaczkiem. Wszystkie Ci zazdrościmy.
Taq-myślę, że w domku zawsze raźniej. Nie martw się i głowa do góry.
Amerie-3mamy kciukasy moooocno zaciśnięte i czekamy na wieści.
Agatakat i Violett- 6.listopada jest długi, więc zdążycie obie urodzić. Może jeszcze któraś się załapie.
Rtystka-czekamy na wiadomości i myślimy o Was.
Holly-brak mi słów. Promieniejesz! Zdjęcie cudowne i to co piszesz, takie optymistyczne. Tylko pozazdrościć. Wspaniale, że głowa już mniej boli. Możesz w pełni cieszyć się macierzyństwem.
Mgłaczek-fajnie, że już znasz termin cc. U mnie w szpitalu też nie ma znieczulenia przy porodzie SN dlatego zdecydowaliśmy się na Kraków. Wolę mieć możliwość wybory jakby co.