Czesc Dziewczynki!
Znow zagladam do Was po dluzszej przerwie, ale na przedostatniej wizycie jak zreszta przypuszczalam okazalo sie, ze juz jest rozwarcie i szyjka skrocona i musialam wytrzymac do wczoraj, zeby ciaza byla donoszona. Jak pewnie przypuszczacie przy dwulatku ciezko lezec caly dzien, wiec oszczedzalam sie jak tylko moglam no i do kompa rzadko siadalam, a jesli juz to nadrobic Was ciezka sprawa;-)
Wszystkim rozpakowanym mamusiom gratuluje, ze macie to wszystko juz za soba i tulicie swoje kruszynki:-) Mamy juz 4-ty listopad i nadal nie ma dzieciaczka "listopadowego". Pewnie rtyska otworzy ta liste
Rtyska szybkiego i w miare bezbolesnego porodu

Powiem Wam szczerze, ze ja nie chciaalbym "zaczac" porodu od odejscia wod, bo mam wizje oksycotyny po tym, a po oksycotynie skurcze sa brrr

No chyba, ze wody razem ze skurczami

Aha i nawet saczenia wod nie mozna pomylic ze sluzem czy uplawami. Uwierzcie mi dziewczyny, ze nawet jak z Was nie chlusnie, tylko wody beda sie saczyc to nie pomylicie tego z niczym innym
