• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2010

holly wspolczuje niewyspania :) Nasza Malutka dzisiaj przespala w nocy 4 i pol godz (po raz drugi to sie zdarzylo), ale ja juz nie spalam pol godz zanim sie obudzila bo slyszalam jak sie kreci ;)

w ogole z tym spaniem to ja sie nastawiam tylko na dziecko i np dzisiaj, moja mama weszla do domu na gore po schodach, rozebrala sie i dopiero jak mi nad glowa stanela to sie obudzilam :-D a jak by Mala tylko baka puscila albo mruknela to ja od razu na nogach jestem ;)

i teraz znowu o nas, do doswiadczonych mam (albo i nie :) ) : nasza Malutka charcze/gulgocze.. wyczyscilam nosek frida (nic nie wylecialo) i juz nie wiem co dalej, w pon zapisze i siebie i ja do lekarza (ja mam chyba jakas infekcje moczu albo cos)..

ja urodzilam sie z niewyksztalcona krtania i przez pare miesiecy 'swiszczalam jakby ktos mi gwizdek wsadzil' tak jak to mowi moja mama..

ale nasza Malutka bardziej gulgocze, i to nie przy przy spaniu ale zaraz po zjedzeniu...

jeszcze podejrzewam ze moze ma gesta sline/albo nie do konca sie oczyscilo gardelko po porodzie.. ???????

dodam, ze spi spokojnie, czuwa po pare godzin, placze standardowo jak chce jesc, albo spac a my jej zmieniamy pieluche


nikusiaaa wlasnie przeczytalam opis Twojego porodu.... dzielna kobieta z Ciebie :) gratuluje! gratuluje takiego odwaznego meza!! super!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czytałyście opowieść NIKUSI?????????????? Jak z filmu, dobrze że wszystko poszło sprawnie i karetka szybciutko zabrała do szpitala, szok normalnie szok!!!!!
ANIU no widzisz, martwiłaś się a teraz już z góreczki
JOLA no wiesz przytulanki, zazdroszczę, a my nadal nic "tyle wytrzymałaś to jeszcze chwilę też wytrzymasz" ale mnie wn....

Mam cykora powiem wam i już niewiem co byłoby lepsze, już rodzić czy przeterminować, wgóle nie nastawiałam się na poród w listopadzie, czuję się świetnie a nawet jak pręży się brzuch to zganiam na Mała, wierci się okropnie, brzuch mam tak niekształtny przy tym że szok, pamiętam jak panikowałam w sierpniu a teraz z twardnieniami śmigam na kolanach i myję podłogę :D:D

Jakeś rady dotyczące cc? wiem że nie podnosić głowy po cc aż będą kazać, ogolić brzuś i co dalej????? a co z jedzeniem, ile godzin na czco przed???? 12? czy więcej??????
 
Trusia bezpiecznie jest nie jeść 5-6 godzin przed. Głowa do góry, będzie ok!!!
I proszę mi nie pisać o przytulaskach bo mnie krew zalewa, więc Trusiu nie wiem czy mąż dobrze określa połóg stwierdzeniem "chwilę". U nas celibat od marca i pewnie do końca roku, wrrrrr.....
Mały znów dał nam pospać, ale jak zasypia to tylko na rękach....próbujemy go oduczać :D
Aniu ja zaglądam na BB jak mały śpi mi na rękach :)
Może też ma troszkę więcej czasu, bo moja mama dowozi mi obiadki na 2 dni, więc tylko odgrzać, a poza tym ja ściągam pokarm i daję w butli, więc mały też wiecznie nie wisi na cycu, ale niestety raz dziennie podaję mu modyfikowane bo nie starcza mi mojego, i w książeczce zdrowia w wypisie ma właśnie zalecenie dokarmiania :(
Miłego dnia mamuśki!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Trusia jeśli będziesz miała znieczulenie w kręgosłup to faktycznie lepiej uważać na głowe i starać się jej nie dźwigać.
Ja niby nie podnosiłam albo byłam tego nie świadoma i po dwóch dniach dołapał mnie tak okropny ból glowy jakiego w życiu nie miałam i dostawałam na to bardzo silne kroplówki bo leki nie działały.
Ja cc miałam o 9 a nie jadłam i nie piłam od ok pólnocy.
Ogolić się możesz, nie musi to być jakoś super dokładnie, a cięcie bardziej będzie na niskim podbrzuszu (okolice łona) niż brzusiu że potem aby zobaczyć blizne trzeba by było chodzić bez bielizny bo tak jest nisko :)
I niczym się nie przejmuj. Pierwsze dni są owszem trochę ciężkie ale da się przeżyć więc głowa do góry i trzymam kciuki.
 
Hej dziewczyny witam z rana :) my nadal polaczone pepowina...
Myslalam ze dzis pospie a tu synek o 7:00 sie obudzil :/ tak jakby mial isc do szkoly, poprostu przez caly tydz. sie przestawil...
Trusia77 ja mam CC w pon. rano a od niedzieli od 22:00 mam byc juz na czczo :), tez mam stresa :/ tymbardziej ze juz tak blisko poniedzialek...
 
Witam:)
Nadal cisza u mnie... Teraz się zacznę martwić żeby mój synek nie miał przypadkiem upartego charakterku po mamie....ojjjj było by mi ciężko:P

Pół nocy miałam taaaki dziwny sen, że synek się urodził a ja nie mogłam go nakarmić bo cały czas mi coś przeszkadzało... Gdzieś jechałam albo mleka nie miałam, albo ktoś nam przeszkadzał i takie jakieś pierdoły ogółnie....

Dziś jadę na ktg...zobaczymy czy jakiś postęp skurczowy... .

Nikusiaaa- podziwiam Cie...w sumie to nie miałaś wyjścia, ale bardzo dzielna kobitka z Ciebie:)
 
Hej! Ale miałam ciężką noc, co chwila budziłam się i myslałam o porodzie, głowa mi teraz pęka. Dziękuję za wsparcie, wiadomo jakoś to będzie ale jakoś to dziwnie, ostatnie noce z brzuszkiem, we dwójkę..... każda chwila ostatnia i nic juz nie będzie jak teraz
Mamcia to razem nas potną :D:D
No dziewczyny nowy dzień, która dziś? Ciekawe co z Buziną?????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry