WItam
jakoś za każdym razem jak już nadrobię zaległości na forum i przymierzam się żeby coś napisać młoda zaczyna płakać. Na razie śpi, więc może się uda. Ostatnio coraz mniej śpi. Na początku spała, z przerwami na jedzonko prawie cały czas, a teraz już tak nie chce. Ale za to dziś w nocy spała od 9:20 do 3:45. Ciekawe czy tak zechce co noc - he he chciałoby się ;-) Ciągle ropieje jej oko, mam nadzieję, że to nie są zatkane kanaliki łzowe jak było u starszej. We wtorek idziemy do pediatry, może jakieś krople przypisze, bo już nie wierzę, że sól fizjologiczna coś da.
Nierozpakowane - jak ja ciagle dobrze pamiętam to oczekiwanie. Dla mnie najgorsze w całej ciąży. Trzymam kciuki za lekkie porody każdej z was.
Pozdrawiam