• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2010

ANBAR proszę poradz mi, wczoraj cały dzień i noc dawałam mm, ładne spanko, ładna kupka, potem dzisiejszy dzień ściągałam swoje i dawałam i też było ok, więc co jest???? Wychodzi że mała odzwyczaiła się od mojego cycka, znaczy ściągania, za wygodna???? Od kilku godz leżę koło niej na zawołanie i daję cyca, a krzyczy, odpycha i śpi znowu czujnie. Przeleżeć z nią i dawać co chwila?

Ja bym dawała. Mój też czasami odpluwa, ale i tak się przytula do niego i podsypia. Z piersi jest trudniej ssać, ale w dwa dni to raczej się nie odzwyczaiła. Chociaż kto wie... Mój synek jak zaczął dostawać pierś w roli smoczka to już i smoczka nie chce ssać, a odwidziało mu się w ciągu paru godzin zaledwie.
 
reklama
a mój to znowu wszystko ciągnie: butelkę(podaję mu herbatkę na brzuszek i czasem mąż mleko jak ja wychodzę), smoczek i pierś. I nie ma dla niego różnicy, czasem jedynie smoczek wypluwa i się krzywi przy tym jakby to jakieś obrzydliwe było:P
 
Ja podałam raz moje mleko z butelki, bo odciągnęłam i szkoda mi było wylać. Wypił bez problemu, ale jakoś tak... No pięć minut i po zawodach. Najedzony był jak prosię, ledwie oddychał ;-), nie byłam zachwycona. Ale na razie nigdzie bez niego się nie ruszam. Pierwsze wyjście w przyszły piatek, potem we wtorek. I tata będzie musiał powalczyć z butelką.
 
anbar- super to napisałaś! ja na poczatku tak się martwiłam, że on 'za dużo chce' a poźniej się opamiętałam i daje mu wszystko...bo cóż innego mogę mu dać... Taki okres nie trwa wiecznie i nigdy już nie wróci:(
 
Ja już troszkę wysiadam. Wykanczają mnie wieczory i niewiem od czego to zależy bo wczoraj nasza mała zasnęła po 1 w nocy a nie spała od 18. Otóż mała w dzień śpi bardzo ładnie. Zasypia po 10 i tak śpi z przerwami małymi do 17. Potem się budzi jest w bujaczku na macie potem kąpanie i po kąpaniu o 18-18.30 mała już długo nie umie zasnąć. Zasypia o 21,22 a najpóżniej o 1 w nocy. Wtedy strasznie płacze a nie ma kolki bo jak zmienia się pozycje to przestaje płakać i zaraz znów a wiem ze nie kolka bo widzę, ze ona jest zmeczona i nie może zasnąć. Możecie coś poradzić a może wy też tak macie??? Bo mała potrafi zasnąc np o 20 już wydaje sie ze dobrze śpi odkładamy do łóżeczka a ona po 5 min się w nim obudzi z oczkami jak 5 zł i jest wyspana. I na nowo usypianie i znów to samo po czym tak zmeczona już potem krzyczy, że niewiadomo jak ją uspokoić. Dziś już jestem padnięta. Mama przyjdzie zaraz myslałam ze pójdę z nią na spacer zeby ją dotlenić ale nic z tego strasznie u nas sypie śnieg!!! Moze te nasze dzieci potrzebują więcej powietrza ja już sama niewiem ale jak tu wyjść skoro pada i pada a na dodatek mój Kamiś przeziebiony więc też go samego nie zostawię.
 
baska- może dać małej więcej 'ruchu' w ciągu dnia? Może ją zabawiać, rozbudzac, ponosić zamiast usypiać żeby mniej spala w dzień... no chyba ze jest na prawdę zmęczona i usypia na rękach czy cycusiu... .
 
baska nie jestes sama :) moje dziecie po raz pierwszy od dluzszego czasu przespalo 4 godz w nocy, ale co z tego jak o 4 rano byla gotowa do zabawy :/ od 6 rano walczylysmy zeby zasnela jeszcze na troche, spala niby ale co chwila sie budzila az wkoncu o 9 wstalysmy zupelnie..

i teraz patrczcie ona zasnie kompletnie kolo 11-12 w poludnie i obudzi sie kolo 17-18 jak T. wraca z pracy i od razu kapanie jej robu, ew w ciagu tego snu NA SPIACO przebiore jej pieluche i zje troche mleka.. Kompletnie dzien ma pomylony z noca

po kapaniu jest znowu gotowa do akcji, a powinna byc przeciez zmeczona bo oprocz kapania robimy cwiczenia i czyszczenie noska, czasem przespi sie troszke, ale najczesciej walczymy do 12-1 zeby zasnela i juz po 2 godz sie obudzila :( w nocy ona je co 3 godz, godz spi godz sie bawi i tak wkolko.....

tak jak pisalam wyzej dzisiaj zrobila mi wyjatkowy prezent i spala 4 godz w nocy ciagle.....

co do zabawiania w dzien to nie jest takie proste bo kiedys trzeba sie przeciez samemu zdrzemnac po nieprzespanej nocy ale najczesciej ja i tak nie spie w dzien wiec wychodzi ze jak dodam te po pol godziny spania w nocy to MOZE bedzie ze 3 godz na dobe...

jedyne to ratuje mnie weekend jak T. do niej wstaje w nocy, ja nie musze wtedy sie podnosic ale oczywiscie przeciez i tak nie spie :)
 
Witam :)
Jak zwykle cisza tutaj....
Wczoraj dzwoniła do mnie pielęgniarka z ośrodka, i dzisiaj byliśmy z Leosiem na wizycie patronażowej.....zmierzyli, zważyli, zbadali, pouczyli, i na tym koniec.
Dostałam receptę na witaminę D i jeszcze jakieś inne witaminki, dodatkowo 3 razy dziennie mam podawać espumisan, bo mały ma wzdęcia, i pewnie to było powodem dzisiejszej nie przespanej nocy :)
Jak wróciliśmy z tego patronażu to Leonard walnął 2 ogromne kuuuupy, więc wszystko doprania, mały do mycia, mama też do mycia :)
I teraz dopiero zasnął, w sumie nie spał od 3 rano to teraz.....nie płakał, ale był niespokojny i marudny.....

Baska....u nas różnie, raz nocka super, innym razem do d..y...i nie wiem od czego to zależy...

Lecę ogarnąć mieszkanie, może już coś posprzątam i jutro będzie mniej :)
 
co do zabawiania w dzien to nie jest takie proste bo kiedys trzeba sie przeciez samemu zdrzemnac po nieprzespanej nocy ale najczesciej ja i tak nie spie w dzien wiec wychodzi ze jak dodam te po pol godziny spania w nocy to MOZE bedzie ze 3 godz na dobe...

no ale tym sposobem tworzy się 'błędne koło'... bo skoro nie chcesz zabawiać dziecka w dzień, to w ten sposób ono po całym dniu spania jest wypoczęte więc czemu miałoby spać w nocy...
 
reklama
Amerie nie wiem jak u Ciebie będzie z tym espumisanem ale na moje dzieci kompletnie nie działał i kupiliśmy bobotic ta sama subst czynna co sab simplex. POdajemy 3 razy dziennie i jest super a ten niemiecki specyfik jakoś słabo na nie działa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry