reklama

Listopad 2010

Ja jestem jak najbardziej za forum zamkniętym. Michaś wyjątkowo śpi. Ostatnio w nocy śpi ładnie, ale zasypia kolo 24-1 i z przerwami na karmienie śpi do rana. W dzień jak ma problemy brzuszkowe to nie może zasnąć aż kupki nie zrobi, ostatnio koło 15 dopiero. A dziś rano dwie kupki poszły więc i zasnął wcześniej.
Grudnióweczka witamy po przerwie:)
 
reklama
hej hej

mam nadzieję, że uda mi się wrócić na forum, na razie jeszcze będę się rzadko pojawiać - nie mam komputera, kot mi załatwił kilka godzin przed porodem. Nawet nie próbuję nadganiać głównego wątku, za dużo tego. Cieszę się, że u was wszystko ok, śliczne dzieci na fotkach w wątku zdjęciowym :-). Jak się uda to wrzucę mojego Dzięcioła potem ;-).
 
Witam sobotnio!
Wczoraj byliśmy na usg bioderek. W przychodni można wykonać je odpłatnie lub wziąć skierowanie i czekać na termin. Wybrałam pierwszą opcję bo chciałam mieć to już z głowy. W recepcji poinformowano mnie, że można przy okazji zrobić usg główki (odpłatnie) oraz brzuszka (bezpłatnie). Zdecydowałam się na wszystkie trzy badania. Wchodząc do gabinetu poinformowałam o tym lekarza a on na to: "po co? to bez sensu". Szczęka mi opadła, zamurowało mnie normalnie... Powiedziałam, że skoro jest taka możliwość to chcę i tyle, no i łaskawie zrobił, nawet się do tego przyłożył. A tak przy okazji nasunął mi się wątek z ostatnich odcinków "Na Wspólnej" gdzie okazało się, że Antosia (ok 5-6 letnia dziewczynka) od urodzenia miała tylko jedną nerkę a wyszło to dopiero w tym wieku, no i mała potrzebuje przeszczepu...
Szkoda gadać z tymi lekarzami...
 
Kiedy rodziłam córcię czyli 6 lat temu, usg bioderek robiono od razu w szpitalu zanim się wyszło do domku. Teraz każą przy okazji pierwszej wizyty kontrolnej u pediatry tzn. ok 3-go tygodnia ale to może być różnie. Jeśli jest ok to następne usg ok 6-go miesiąca życia.
 
HEJ

Straszna maruda z tej mojej Emi ;-) dopiero co łaskawie usnęła i mam nadzieję że tym razem to nie na 15 minut. Zaraz przyjdzie do mnie koleżanka z pracy. Trochę brakuje mi dorosłych. Ostatnio średnia wieku moich rozmówców waha się ok 5 lat (wprawdzie Emilka trochę tą średnią zaniża, ale jednak... ). Mąż wyjechał, wróci dziś w nocy.
Wg mojej wiedzy usg bioderek robi się ok 6 tygodni. Idę zrobię sobie herbatkę i zjem całą paczkę biszkoptów. Pociążowe 7 kg będę zrzucać od jutra ;-)
 
A nam nikt nic nie mówił o USG bioderek, ale chcemy zrobić.

Co do forum zamkniętego to poczekamy jeszcze do wieczora i jak nie będzie sprzeciwu to może jutro ran założę grupę, co Wy na to?

A u nas się zaczęło, przed chwilą wpadła teściowa i mówi "ja to sobie wszystko przemyślałam, macie ochrzcić Małego..." My jej na to, że to nasza decyzja i nie chcemy tego... A ona "no to ja to zaraz powiem tacie..." Ech, sobotni spokój poszedł się...
 
reklama
Holly mnie jutro czeka podobna przeprawa, konkretnie dotycząca doboru rodziców chrzestnych....o ile dzisiaj zapadnie decyzja jaka mam nadzieje że zapadnie ;-) to będzie pewnie 3 Wojna Światowa....
Współczuję sytuacji, bo wiem że u mnie jakbyśmy powiedzieli że nie chrzcimy to podejrzewam że też planowaliby to zrobić kiedy ewentualnie zostawilibyśmy im małego.....
Zresztą co ona ma przemyśleć?
Może postaw ją w sytuacji takiej w jakiej ona Was stawia: albo da wam spokój, albo się wyprowadzicie i nie będzie tak często widywała wnuka....?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry