Witajcie ponownie
Mam wreszcie chwilę, żeby napisać. Pisałam wcześniej o puchnącym oczku mojego Misia. Dziękuję za Wasze odp. Zrobiliśmy zalecane badania, są na szczęście ok, a oczko ciągle puchnie. podobno mamy się nie przejmować.... zobaczymy.....
Jeśli chodzi o spanie i jedzenie, to nasz Misiek niemal od początku jadł co 3 godziny i spał w nocy 6-7 godzin. Zasypiał o 22, budził się o 4:30 na karmienie i potem znów spał do 9. :-) Dobre czasy się skończyły. Teraz budzi się o 2.30, potem 4.30, 6.30 i o 7-8 już wstaje.
Chyba ma jakiś skok, zwiększone zapotrzebowanie na pokarm i stąd ta zmiana. Mam nadzieję, że to minie

bo do niedawna nie wiedziałam co to niewyspanie z powodu dziecka. Teraz też nie jest źle, ale przydałoby się odespać w ciągu dnia te nocne karmienia.
Jest jednak plus takiej sytuacji - nie mam już żadnych problemów z pokarmem. Wcześniej przez przerwy nocne, w ciągu dnia było go zdecydowanie mniej niż teraz.
Zastanawiam się nawet czy nie zaczyna się kolejny nawał. Pamiętacie w jakich okresach to się zdarza? Tego nawału niedługo po porodzie nie wspominam za dobrze... Nie było łatwo

Pozdrawiamy wszystkie listopadowe Mamusie i Maluszki
