reklama

Listopad 2010

reklama
My też już po chrzcinach, było 14 osób ale w domu nie mamy warunków więc było w restauracji, siedzieliśmy do 19 było super :) w domu to się człowiek nagoni i nic potem z tego nie pamięta. Chyba że ma się pomoc to co innego
 
Pewnie i się namęczę przy tym wszystkim,ale zdecydowaliśmy ,że obiadek w domku by mały miał komfortowo gdy sobie zechce drzemkę uciąć ...

W sumię w święta i tak bym ganiała przy garnkach z małą różnicą ,że nie przy 16 osobach ,a przy 5 :-D
Na szczęście mama zadeklarowała swoją pomoc,więc się nie martwię :-) mniej więcej plan działania mamy już ustalony ;-)zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)
 
anbar - a dlaczego nie robicie chrzcin...? Jak wogóle Twój syn ma na imię?? Bo na tej liscie nie ma wpisane a wiem że kiedyś jakieś wątpliwości miałaś...

Nasz maluch ma na imię Igor.

A chrzcin nie robimy, bo nam nie zależy. Mój mąż jest wyznania prawosławnego, ja katolickiego, ale oboje w kościele bywamy od wielkiego dzwonu. Więc nie chcemy na siłę chrzcić dziecka, którego potem nie będzie komu prowadzić przez wybraną religię. Na dzień dzisiejszy pomysł jest taki, aby go w miarę naszych przekonań nauczyć obu religii, a jak będzie starszy niech sobie sam wybierze czy i gdzie się ochrzci.
 
Hej dziewczyny, pewnie mnie nie kojarzycie ,bo bardzo żadko się odzywałam, ale czytam was prawie codziennie od paru miesięcy:-)

Co do chrzcin to my robimy w domu (przynajmniej narazie taki jest plan) no ok 35 osób, mama i teściowa mi pomogą. Kurcze tylko teraz tak sobie myśle ile to jedzenia trzeba zrobić:szok: podać wszystkim ,żeby było ciepłe... Czy ja wogule będę mogła usiąść...? Chce robić w domu , bo wiadomo mniejsze koszty no i dla dziecka lepiej. No ,ale jeszcze trzeba nad tym się zastanowić. Planujemy w czerwcu-lipcu ,to troche jeszcze czasu jest.

Mam pytanie do dziewczyn które robiły w restauracji albo na sali jakiejś , ile za osobe płaciłyście? i na ile godzin wynajmowałście?

 
Ostatnia edycja:
Mam pytanie do dziewczyn które robiły w restauracji albo na sali jakiejś , ile za osobe płaciłyście? i na ile godzin wynajmowałście?

60 zł za osobę w tym obiad dwudaniowy, 2 gorące dania, lody, zimne tace, kawa, herbata i zimne napoje do woli. Musieliśmy tylko kupić ciasta i tort, no i jakieś wino do obiadu.
My mieliśmy mszę o 10, a chrzciny skończyły się po 20, i cała restauracja była dla nas, do ostatniego gościa. U nas nie było norm czasowych.
 
Ostatnia edycja:
60 zł za osobę w tym obiad dwudaniowy, 2 gorące dania, lody, zimne tace, kawa, herbata i zimne napoje do woli. Musieliśmy tylko kupić ciasta i tort, no i jakieś wino do obiadu.
My mieliśmy mszę o 10, a chrzciny skończyły się po 20, i cała restauracja była dla nas, do ostatniego gościa. U nas nie było norm czasowych.

To nie drogo, jakbym w swojej okolicy znalazła za taka cene to chyba,a raczej napewno bym zrezygnowała z chrzcin w domu...
A jak z dzieckiem? cały czas z wami był?


 
reklama
Witam się i ja po dłuższej przerwie ;-)
cieszę się, że forum listopadowe odżyło...

w temacie chrzcin to u mnie podobnie jak u Anbar ... jeżeli będą to może przy okazji ślubu jeżeli kiedykolwiek zdecydujemy się na kościelny czy jakikolwiek w ogóle. A jak nie to Staś poczeka kilka lat i sam zadecyduje (bo u mnie w bliskiej rodzinie też nie ma nikogo kto by nam głowę o to suszył poza moją babcią i ciocią, które widujemy rzadko)

wózek mam Teutonię Mistral S i go uwielbiam. Jest ciężki jak cholera ale odkąd się przeprowadziłam już mi to nie przeszkadza, a prowadzi się bosko, ma dużą gondolę i generalnie jestem baaardzo zadowolona :-)

Do pracy niestety wracam już 16 czerwca i aż coś mnie ściska jak o tym pomyślę. Na szczęście moge sobie pozwolic na powrót na 5/8 etatu czyli z przerwą na karmienie 4,5h dziennie w pracy. Zobaczę tylko jak to wyjdzie w praniu, bo jeżeli skończy się na tym, że będą mi płacić za kawałek etatu a i tak będę musiała pracować jak na pełnym to idę na wychowawczy i zaciśniemy pasa ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry