reklama

Listopad 2010

Liczę tylko na to ze szybko nauczy się siedzieć :D Ja mam MIKADO (używany ale w stanie bdb) i jestem bardzo zadowolona :) Uwielbiam nim jeździć :)

Oj to może trochę potrwać ;-) Dziecko siedzi pewnie dopiero około 7-8 miesiąca. Lepiej sprawdź czy wcześniej da się goprzełożyć do spacerówki. Ja mojego maluszka zamierzam przesadzić za 2 tygodnie. Lecimy do dziadków i nie mamy możliwości zabrania wózka z gondolką na pokład samolotu a nasze podwozie jest typu parasolka i składa się wraz z siedziskiem spacerowym. Więc akurat będzie czas na przejście do spacerówki na leżąco. Poza tym i pogoda się poprawi, bo szczerze to może już bym go przełożyła do spacerówki, ale jakos przy tych wahaniach pogodowych bezpieczniej się czuję jak leży głęboko w gondolce.
 
reklama
eirma- wcale bym sie nie zdziwiła :/
co do wózka mój klocek już dotyka palcami konca gondolki..ale juz siada jak mu podaje raczki to sie podciaga, moze niedługo wyprobuje spacerowe...
 
mój wózek jest jeszcze po córce, spacerówka + krzesełko do auta (0+) mothercare. W sumie jestem zadowolona, chociaż wygląd już mi się znudził, a wózek sporo przeszedł. Tylko mam małe kółeczka, które sprawdzały się w UK, a u nas różnie to bywa. Nie miałam gondoli, ale jest całkiem płasko. Ani mała ani mały ani razu nie zachorowali w tak wczesnym dzieciństwie, fakt że nie chodziliśmy na dłuuuuugie spacery zimą, ale prędzej ja bym zamarzła, bo Sawinek był naprawdę poubierany. Teraz lubi jak mu się trochę podniesie do pół siedzenia, bo wszystko widzi a wszystko jest takie ciekawe.
Ja do pracy planuję gdzieś od września, ale najpierw muszę znaleźć, bo też mi się umowa skończyła na macierzyńskim jak tobie Eirma.


 
agrafka- córeczka mojej szwagierki tak miała niedawano i to ząbki:)

lasotka- ja mieszkam w śródmieściu. ale kojarzę gdzie ten hotel silver. Chętnie bym się skusiła i zobaczyła jak mój mały zareaguje na wodę:)
A myślisz, że możesz przyjść dwoje rodziców?
 
Dziewczyny zaczynam nowy temat, bo spodziewam się ze u wielu niebawem będzie ta uroczystość zaprzątać głowy. Jak planujecie i na kiedy chrzciny swoich pociech?
JA zaparłam się żeby robić w domu i sen mi to spędza z powiek - co przygotować zeby smakowało i żeby się jakoś z robotą wyrobić.
Bardzo mi jednak zależy aby to Małgosia była w centrum rodzinnego spotkania a nie schabowy czy inne dania.
No i zaplanowana impreza na 8go Maja - a jak u Was???

___________________________________________
[09.04.2011; anbar]: Przeniosłam posty do głównego tematu.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
My dopiero na wakacje ;/ bo musieliśmy wrócić do anglii ;
Ale z tego co wiem to na chrzcinach mogą być serwetki z zdjęciem dziecka i fajnie to wygląda ja zamierzam zamówić w sklepie papierniczym u nas bo jest taka opcja a ja robie obiad podam schabowe mielone i szaszłyki do tego chyba rosół lub serowa jeszcze nie wiem
 
Dziewczyny zaczynam nowy temat, bo spodziewam się ze u wielu niebawem będzie ta uroczystość zaprzątać głowy. Jak planujecie i na kiedy chrzciny swoich pociech?
JA zaparłam się żeby robić w domu i sen mi to spędza z powiek - co przygotować zeby smakowało i żeby się jakoś z robotą wyrobić.
Bardzo mi jednak zależy aby to Małgosia była w centrum rodzinnego spotkania a nie schabowy czy inne dania.
No i zaplanowana impreza na 8go Maja - a jak u Was???

___________________________________________
[09.04.2011; anbar]: Przeniosłam posty do głównego tematu.


My chrzciliśmy 2 stycznia 2011 :D
Łącznie było 25 osób i robiłam w lokalu - nie widziałam siebie w roli kucharki, kelnerki, i osoby zabawiającej gości jednocześnie, a tak miałam czas sfotografować Leośka i porozmawiać z wszystkimi gośćmi a nie przejmowałam się że brakuje sztućców. A restauracja jest naszego znajomego, więc cena niewiele więcej nas wyniosła aniżeli chcielibyśmy robić w domu.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry