reklama

Listopad 2010

reklama
Ja wracam 28.06 i powiem wam, ze już mam stresa :( Z jednej strony chcę wrócić do pracy, mieć z nią kontakt, ale kombinuję jakby tu nie musieć chodzić do biura. Mały będzie miał wtedy prawie 8 miesiecy, ale ja bym wiele dała za możliwość posiedzenia z nim w domu aż pójdzie do przedszkola. Niestety nie mam takich możliwości, żeby sobie pozwolić na wychowawczy.
 
Kurczę niestety czasami zyciowa sytuacja zmusza młode mamy zeby wracaly do pracy... Ja sobie nie wyobrażam zostawić małego (zwłaszcza pod opieka np mojej wrednej teściowej) chyba by mi serce pękło :D Ale pewnie gdybym musiała to bym poszła do pracy. Nie ma litości dla młodych matek niestety :/
 
Ja mam zamiar iść na wychowawczy i szukam jakiejś takiej pracy z elastycznymi godzinami, żeby dorobić. Bo w tamtej mojej pracy to nie ma zmiłuj, praca 8-16, 16-23. Uczę angielskiego więc może się uda coś takiego znaleźć, bo niestety z pensji M. wyżyć się nie da.
 
reklama
ja wracam do roboty 1.06 - tak, w dzień dziecka

mam nadzieje, że pozwolą mi korzystać z ulgi dla karmiących - mówię o tej jednej godzinie krócej


jak się spisują wasze wózki? Ja mojego nie cierpię!!!
(a miał być taki super)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry