reklama

Listopad 2010

asiulka - tak Kochana w końcu doczekałam się tego internetu :) Co szczerze przyznam nie było łatwe ;) Wchodzę tylko kiedy Dawis śpi albo zasypia a i tak nie zawsze bo w domu też trzeba porobic... Wczoraj umyłam okna, dzis wyprałam firany i wieszam je na raty :D Kuchnia już jest - poza tym NIENAWIDZE wieszać firan, po 10sek juz mnie tak ręce bolą ze szok :/ Słabeusz ze mnie wiem :D Dlatego też (mądra Paulinka) nauczyła mężulka wieszać firanka i nawet śliczne zakładki umie robić :D

Mój Dawiś waży juz 10kg takze nie macie tak źle :D Nie widac tego tak bardzo po nim bo jest bardzo długi... Wogóle jakiś taki wyrośnięty jak na swój wiek :D Już się przyzwyczaiłam do jego cieżaru i jest to mój najsłodszy cieżar na świecie :D
 
reklama
Asiulka oczywiście że Cię pamiętamy, zresztą masz tak cudny avatar że ciężko go zapomnieć. Po pierwsze gratki z okazji przeprowadzki do nowego domku.
Po 2 mój Leoś ostatnio pobił rekord i budził się 12 razy w ciągu jednej nocy :-) a dodam że jest na MM i obiadki wsuwa aż miło. Taki urok, jedne dziewczyny mają dzieciaczki śpioszki, a my niet :-D
A tak btw. to ja, Amerie we własnej zmienionej osobie :tak:
 
Hej :)
Widze ze forum sie ozywilo wiec i ja sie odezwe :)
Paulinka fajnie ze masz juz internet :)
Asiulka to moja Marika do tej pory nie waży tyle ile Twoja Zuzia, ona ma lekko ponad 6 kilo dopiero. Cd spania to nie pomoge bo u nas wczesniej Mariki spala cale noce a teraz zaczela sie budzic..
Amerie a czemu zmienilas nick??:)
 
Czesc dziewczyny!Mieszkam na ruczaju.Nie pochodze z krakowa i przyznam,ze troche mi tu samotnie.Z checia poznalabym inne mamy z bobasami siedzace w domu.Mozemy zorganizowac spotkania przy kawie w domu,w kafejce albo po prostu spotkac sie na spacerze.dawajcie znac wszystkie chetne to bedziemy cos organizowac:)
Pozdrawiam!
 
Moja w dzień ładnie śpi i czasem się łapię, ze dużo śpi bo 3 razy po 2h :) no a w nocy się budzi i nigdy niewiem ile bo róznie ale tak max to 4 razy
 
reklama
Co ja się dzisiaj dowiedziałam!!!
Mój mąż pracuje z takim facetem, któremu urodziło się dziecko. Chłopczyk ma DOPIERO 3 tygodnie a oni:
- dają mu 180ml mleka na raz (!) to tyle co wypija teraz mój 5,5 miesieczny syn
- dają mu danonki
- dają mu pogryzione princepolo i zmiksowaną szynkę !!!

Mój Boże jak ja to usłyszałam... Biedne to dziecko :( A ten facet z taką dumą to opowiadał ponoc... Ehhh ludzie bez wyobraźni :/

Tylko z czego tutaj być dumnym...ciekawe jaki widzą w tym sens.
Ale pogryzione princepolo rozbawiło mnie tego wieczoru do łez.
Czego to ludzie nie wymyślą.

Pozdrawiam Was wszystkie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry