reklama

Listopad 2010

Zuza chyba cos jest z tymi Zuzkami:-DAle pociesz mnie i napisz kiedy Twoja zaczela spac normalnie, bo przeciez kiedys to nastapilo:tak: U nas w dzien tez nie ma szalu, spi 4 razy po ok 45min, czasem zalicza dluzsze 2-3godz spanie, ale ostatnio rzadko:baffled:

Paulinka ja tez wszystko robie na raty, bo Zuzia rzadko zalicza dluzsze spanie w ciagu dnia, a nie cierpie tego robic, ale nie mam innego wyjscia i juz sie przyzwyczailam;-)
To Dawidek tez ladnie wazy, a myslalam, ze moja jest rekordzistka wagowa na tym forum:-DTwoj synus jesli dobrze pamietam tez urodzil sie duzy, prawda? Ale Zuzka jest takim typowym grubaskiem z faldkami na raczkach i nozkach, druga broda i puckami na policzkach. Niby tez jest dluga, nosi ubranka na 74-80, ale jakas taka grubasna jest. Twoj Dawidek wyglada na drobniejszego:tak:

Amerie mialam pytac o powod zmiany nicku, ale juz nie pytam:happy:
Masz racje jedne dzieci spia pieknie cala noc i pol dnia, a inne nie. Nasze niestety naleza do tej drugiej grupy i jedyne co nam pozostaje do przyzwyczaic sie do tego:tak: Dzieci maja to do siebie, ze lubi im sie odmieniac w sumie bez powodu. Tak mialam z synkiem. Jakos od 1,5mies budzil mi sie w nocy na jedzenie raz, czesto dopiero nad ranem. Ja oczywiscie narzekalam czemu nie przesypia calych nocy. No i los mnie pokaral:zawstydzona/y:Jakos w wieku 7,5 mies ni stad ni z owad zaczal mi sie budzic co chwile, plakal, jeczal, stekal, czesto chcial pic (jadl nadal raz) i do tej pory nie wiem co bylo tego powodem:confused:
 
Ostatnia edycja:
reklama
no to te wasze dzieciaczki mają naprawdę spory apetyt!!!:szok:

mój Sawinek dopóki bym na mm to był zawsze na 3 centylu wagowym. Teraz go nie ważyliśmy, ale jak zaczął jeść inne rzeczy, to papusia aż miło. W sumie to rano mleko be, musi być kaszka - z ok 100 ml mleka, ale dość gęsta, podawana łyżeczką. Później obiadek, potrafi zjeść ok 3/4 słoiczka 125g. Oczywiście ulubiona jest zupka jarzynowa, ale dynię z ziemniakami to prawie całą wsunął :-D
No i po południu jakiś deserek, ale woli jabłko niż razem z marchewką. Niby mamy zapas słoiczków, ale coś szybko schodzą. No a w nocy zawsze pije mleczko ok 2 razy po ok 100, w ciągu dnia też, ale w całości to się chyba max 600 uzbiera. Zastanawiam się czy to nie za mało na 5 miesięczne dzieciątko :confused: Ale przynajmniej na razie nic go dodatkowo nie uczula, bo słyszałam, że nawet jabłko lub ryż mogą.

A moja Letka to nadal zakochana w braciszku, nawet mówi, że jeszcze siostrzyczki nie mamy :-D
 
Hej :)
U nas tak wlasnie jest :) Marika spała cale noce jakos jak skoncyla miesiac, a teraz budzi sie po parenascie razy w nocy.. Ale jakos nie narzekam bardzo :)


U nas Mariczka nie chce jesc zabardzo innych smakolykow. Z warzyw to tylko "własna" marchewka bo ze sloiczka to bee, zuperk to wgl nie chce. A owocki to banan i morela, ale tez osobno. I nie cierpi jablek
 
No mój synek się tez drobny nie urodził. Dzisiaj go zmierzyłam, ma 76 cm i wazy 8200 g. Tylko w pierwszych 6 tygodniach przybral duzo na wadze - prawie 2 kg, ale potem juz trzymal linie po 800 - 900 g na miesiac. Do niedawna byl tylko na moim mleku, od miesiaca dodatkowo zjada warzywa i owoce.
Jesli chodzi o spanie, to wczesniej sie budzil w nocy 1-2 razy na karmienie, teraz od dwoch tygodni przesypia nam cale noce. Przed snem dostaje porcje kaszki i mleka.
 
Nam się udaje jechać zgodnie z rozkładem z "jak usypiać" giny ford odkąd mała skończyła miesiąc. Śpi 2 razy dziennie, kąpiel o 18 a o 19 lulu
Jedynie ilość karmień rożni się od wskazań autorki - no ale trudno oczekiwać, żeby dziecko było na 200% książkowe (mała wciąż raz je w nocy, w dzień 2 krótkie karmienia i trzy długie i raz dziennie zupka już z łyżeczką manny)

A książkę jeszcze raz gorąco polecam wszystkim mamom, które nie mogą uregulować rytmu dnia, no chyba, że lubicie się męczyć ;)

Hania waży 7kg i nosi 68/74, ale więcej 74.


Próbowałam ost raz dziennie wprowadzić mm - żeby cała noc przesypiała, poza tym 1 czerwca do pracy, więc raz będzie zmuszona do mm, niestety nie chce już tego pić wcale :/ Takie zmiany jednak łatwiej wprowadzać jak dziecię jeszcze tycie.

dobranoc
 
lasotka- to ja Ci powiem, ze zaczęłam czytać tą książkę i nie mogłam znieść tego co ona tam pisze. Tak mnie ta babka denerwowała, że szok:P
hehe...też miałam problem z usypianiem, ale jakoś samo się unormowało, bez jej pomocy na szczęście...
 
ale w całości to się chyba max 600 uzbiera. Zastanawiam się czy to nie za mało na 5 miesięczne dzieciątko :confused:

Miaucia Mój Leoś je łącznie w ciągu dnia 200 ml mleczka, 150 ml kaszki, obiadek i deserek (każdy po 125g). Też pytałam pediatrę o to czy to nie za mała ilość mleka, to mi powiedział że Leoś ładnie przybiera i najwidoczniej tyle mu wystarcza.
Z budzeniem się w nocy różnie - tydzień temu było 12 pobudek z czego ani raz nie chciał jeść, dziś w nocy jedna pobudka i wypił 60 ml mleczka.
Co do rytmu dnia to u nas sam się unormował, Leoś je i śpi o stałych porach, i podobnie jak Aduśkę denerwowała mnie ta książka. Jakoś nie było mi na rękę aby dziecię mi spało w określonych przez autorkę porach, obecnie Leoś ma 4 drzemki w ciągu dnia, a kąpiemy go po zmianie czasu o 20 (przedtem o 19).
 
reklama
witam listopadowe mamy :-)
Moja Natka ma wiek zbliżony do Waszych pociech dlatego też postanowiłam sie przeniesc z grudniowych mam do Was (mała urodziła sie 2 tyg przed terminem i stała sie listopadowym dzieciem :tak:)
Poczytam Was trochę, bo chciałam sie zorientować w kwestiach karmienia, tzn. ilosci zjadanych pokarmów, no i w kwestii spania nocnego Waszych pociech.
Do 3,5 m-ca karmiłam naturalnie, ale pokarm zaczęlam tracić przeszłam na proszkowe mleczko no i rozlegulowało sie karmienie nocne :-( zobacze jak to u Was wygląda

miłego week życzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry