reklama

Listopad 2010

anbar - też mi się tak wydaje. Po Dawidku nie widac ze waży tyle ile waży właśnie dlatego ze jest długi. Ją chyba drażni sama liczba 10-ciu kg :/

zuzia - gartuluje pierwszego ząbka!! :) Ja to cieszyłam się jak głupia jak Małemu wyszła pierwsza dolna jedynka i co chwile wkładałam mu palca do buźki zeby "pomacać" :)

rystka - to mnie zatkało z tymi czapkami na noc u takich dużych dzieci ;)

Moja przyjaciółka pracuje w prywatnym żłobku i dziewczyny co ja się nasłucham o dzieciach i rodzicach... Jak jej opowiadałam o mojej teściowej i o jej stwierdzeniu ze Dawiś jest GRUBY to ona pękała ze smiechu. Mówiła ze niedawno przyjeli dziewczynke co ma 10 miesięcy jest mniejsza niż Dawidek i jak jej się uleje w trakcie picia ona nie potrafi jej wytrzeć fałdki na szyji... Jak ma rączke to paluszki ma takie grube że nie potrafi praktycznie nic do niej złapać... Mama lekarka, ojciec adwotak i ta dziewczynka jest w złobku od 7:00 do 18:00... I to jest w sumie jedna z wielu takich historii...
 
reklama
moja teściowa ma ogólnie pier**lca na punkcie grubości i jest to pierwsze na co zwraca uwagę u każdej osoby. A ze kobita z niej w sumie prosta, to jeszcze nie omieszka o swoich spostrzeżeniach poinformować

hm, to witaj w klubie. Moja teściowa zawsze jak u niej jesteśmy (raz na tydzień) to waży moją 4 letnią córkę i czasem z dumą oświadcza wagę jak jej coś podskoczy, albo się dziwi że ciągle tyle samo :szok:. A córka jest wysoka, zawsze właściwie wzrost wyżej niż waga. Na mnie niestety patrzy w drugą stronę, bo jakoś po tej ciąży nie mogę dojść do siebie, nic mi nie zeszło. Po Letce to straciłam 16kg w 8mc.
Dla mojej teściowej jednak numerem 1 jest jedzenie, jest sensem istnienia, przyjemnością, tematem rozmów ... :-)
 
No ale moja teściowa ma ogólnie pier**lca na punkcie grubości i jest to pierwsze na co zwraca uwagę u każdej osoby. A ze kobita z niej w sumie prosta, to jeszcze nie omieszka o swoich spostrzeżeniach poinformować

To u mnie miałaby co komentować ;-) co prawda kilogramy z ciąży dawno zgubione, ale i tak BMI o dużo za duże u mnie :-D A co do komentowania wyglądu Leosińskiego to tylko komentuje że ma duże pucki na buzi, a młody waży 7,6 kg więc szału nie ma :tak:
 
Mój Staś akurat jest małym słodkim grubaskiem :-)
wzrost ma raczej standardowy - nosi 68-74 a jak kończył 5 miesięcy ważył 8700. Składa się z dużej ilości fałdek (umycie mu szyjki jest rzeczywiście trudne :-) ) i jest tak nabity, że nie da się go uszczypnąć, jak to mówi moja mama :-)
 
. Składa się z dużej ilości fałdek (umycie mu szyjki jest rzeczywiście trudne :-) ) i jest tak nabity, że nie da się go uszczypnąć, jak to mówi moja mama :-)

Kasiu padam ze śmiechu :-D:-D:-D cóż za malowniczy opis.
U nas ciuszki już 74-80 bardziej z naciskiem na 80......choć niektóre ma jeszcze 68 zależy od rozmiarówki.....
 
Ludzie tak maja że zwrcają uwagę na wagę a przecież dzieci jak zaczną raczkować i chodzić to smukleją nie, a u Dawidka Paulinki tych 10kg nie widać, będzie wysoki chlop z niego i przystojniacha więc musi rosnąć i swoje ważyc :)

MOja teściowa ma w drugą stronę jak mała zapłacze - co głodzą cię?
 
U mas z wagą tez nie ma szału. Krzyś waży 7800g i ma 72 cm;-)
Rozmiarówka rzeczywiście jest baardzo różna. chodzimy w większości w rozmiarze 70, 74 ale i wieksze też sie zdarzaja;-)

Ja nie mam tesciowej więc nie ma mi sie kto wtracać...
--------------
Dziewczyny mam pytanie (pewnie niektóre z Was pomyślą że głupie ) jak dodać zdjęcie żeby osoby niezalogowane nie mogły go zobaczyć???
 
Ostatnia edycja:
tak, tak. Jeśli są osoby niezalogowane to widzą co piszemy ale zdjęć nie widzą :)

My we wtorek na szczepienie (na szczęście tylko 1 kłócie) to się dowiem ile moje maleństwo juz wazy i mierzy :):):)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry